Futsal: Trzynastka szczęśliwa dla widzewiaków

22 stycznia 2022, 20:40 | Autor:

Trzynasty ligowy mecz w tym sezonie rozegrali dzisiaj futsaliści Widzewa Łódź. I odnieśli trzynaste zwycięstwo! Podopieczni Marcina Stanisławskiego męczyli się w pierwszej połowie z ekipą KS Gniezno, jednak po przerwie nie dali rywalom szans, dzięki czemu ostatecznie wygrali aż 8:2! Awans do Ekstraklasy jest już coraz bliżej.

Tak jak można było przypuszczać, widzewiacy od początku zyskali przewagę. Pierwszą groźną okazję miał Michał Marciniak, ale jego strzał odbił stojący między słupkami Dawid Dymek. Golkiper poradził sobie również z uderzeniem Daniela Krawczyka. W odpowiedzi, czujność Dariusza Słowińskiego sprawdził Marcin Geser. Później przed szansą stanął Jan Dudek, ale górą był bramkarz, podobnie jak przy próbie z dystansu Tomasza Gąsiora. Łodzianom w końcu udało się jednak dopiąć swego! Po faulu w polu karnym, sędzia wskazał na szósty metr boiska, a pewnym egzekutorem okazał się Maksym Panasenko, otwierając wynik spotkania.

Gnieźnianie nie zamierzali się jednak poddawać. Bardzo dobrej okazji nie wykorzystał Kacper Woźny, ale kilka minut później o wiele skuteczniejszy okazał się Mikołaj Bereźnicki, który doprowadził do wyrównania. Ten stracony gol ewidentnie rozjuszył gości. Podopieczni trenera Stanisławskiego ruszyli do ofensywy, lecz na linii bramkowej dwoił się i troił Dymek. W znakomitym stylu obronił on strzały między innymi Marciniaka czy Dudka. Wydawało się, że golkiper nie da się pokonać aż do końca pierwszej połowy, na szczęście jego plany zniweczył Marciniak, odzyskując prowadzenie po asyście Krawczyka. Po chwili gospodarze znowu mogli odzyskać remis, ale nie wykorzystali znakomitej kontry dwóch na jednego. W efekcie, do przerwy to przyjezdni byli górą 2:1, choć wielkopolanie zawiesili poprzeczkę naprawdę wysoko.

Od startu drugiej części przewaga znów była po stronie czerwono-biało-czerwonych, ale cały czas świetnie dysponowany był Dymek – gnieźnieński bramkarz w krótkim odstępie czasu obronił dwie próby Marciniaka i jedną Krawczyka. W 28. minucie powinno zrobić się 3:1! Dalekie zagranie dotarło wprost pod nogi Dudka, lecz ten z ostrego kąta chybił dosłownie o centymetry. Widzewiacy dominowali, jednak musieli uważać na pojedyncze próby gospodarzy. Po jednej z nich, bardzo blisko wyrównania był Mariusz Sawicki, całe szczęście – spudłował.

Po upływie dziesięciu minut drugiej połowy zrobiło się z kolei 3:1! Krawczyk podał ze stałego fragmentu do Marciniaka, a ten znakomitym wolejem w samo okienko nie dał golkiperowi najmniejszych szans. Chwilę później gnieźnianie zostali całkowicie rozbici – na 4:1 niemal do pustej bramki podwyższył Panasenko. Gospodarze nie mieli nic do stracenia, więc sięgnęli po lotnego bramkarza. Błyskawicznie nadziali się na kontratak, po którym na 5:1 trafił Michał Bondarenko. Ten wyśmienity fragment zakończył się zaś skompletowaniem hat-tricka przez Panasenkę. Nic już nie miało prawa się zdarzyć, ale w samej końcówce obejrzeliśmy jeszcze trzy gole. Dla gości trafili Eryk Jarzębski oraz znów Bondarenko, zaś wynik na 2:8 ustalił Paweł Kadłubowicz. Widzewiacy zwyciężyli już po raz trzynasty (!) i pędzą do Ekstraklasy.

KS Gniezno – Widzew Łódź 2:8 (1:2)
7′ (k), 31′, 35′ Panasenko, 18′, 31′ Marciniak, 34′, 40′ Bondarenko, 38′ Jarzębski – 11′ Bereźnicki, 40′ Kadłubowicz

Gniezno:
Dymek – Kaźmierczak, Sawicki, Woźny, Rychłowski

Rezerwowi: Kasprzyk – Greser, Bereźnicki, Banasik, Kruczyński, Kaźmierczak, Kadłubowicz

Widzew:
Słowiński – Stanisławski, Jarzębski, Krawczyk, Marciniak

Rezerwowi: Dachina – Dudek, Panasenko, Gąsior, Łasak, Bondarenko

Żółte kartki: Rychłowski, Woźny – Dudek

Sędziowie: Michał Żurawski (Gdynia), Arkadiusz Żynis (Gdańsk)

Foto: Kinga Sałata / widzewfutsal.com

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
7
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x