Gazibegović wypada na kilka tygodni. Problem ma też Akere

18 sierpnia 2026, 11:47 | Autor:

Drużyna Widzewa Łódź będzie musiała radzić sobie w najbliższych meczach bez Jusufa Gazibegovicia. Obrońcę, którego występ przeciwko Koronie Kielce z powodu kontuzji zakończył się już w pierwszej połowie, będzie niedostępny. Podobnie, jak Samuel Akere.

Bośniak trafił na Piłsudskiego pod koniec lipca, jako reakcja na uraz stawu kolanowego Carlosa Isaaca. Wypożyczony z FC Koeln zawodnik dość szybko wskoczył do wyjściowego składu, mimo iż nie przeszedł normalnego okresu przygotowawczego do nowego sezonu. Trenował indywidualnie, więc miał pewne zaległości. Mimo to, trener Aleksandar Vuković uznał, że defensor jest już gotowy do gry od pierwszej minuty, dlatego wybiegł w podstawowej jedenastce na wspomniany mecz z Koroną.

Już w 44. minucie Serb musiał jednak dokonać pierwszej zmiany, ponieważ Gazibegović nie był w stanie kontynuować gry. Jak przekazała właśnie klubowa witryna, badania potwierdziły problemy mięśniowe, przez które Widzewiak będzie musiał odpocząć od piłki przez kilka tygodni. Bardziej dokładnego terminu powrotu na boisko nie podano. Łodzianie zostają więc z tylko jednym zdrowym prawym obrońcą w osobie Marcela Krajewskiego. Isaac do gry wróci bowiem dopiero wiosną.

Kłopoty nowego obrońcy

Problem pojawia się także na prawej stronie pomocy. Dotyczy wspomnianego Akere, który kłopoty zdrowotne miał już przed startem rozgrywek. Wyleczył się jednak i w starciu z Kielczanami zaliczył pierwsze minuty w obecnej kampanii. Nic nie wskazywało na problemy, ale jak podał widzew.com, skrzydłowy musiał przejść operację usunięcia wyrostka robaczkowego, dlatego i on będzie przez pewien czas niedostępny.

Przypomnijmy, że oprócz Isaaca, z powodu kontuzji występować nie mogą obecnie także Szymon Czyż i Lukas Lerager. W tzw. raporcie medycznym nie wspomina się natomiast o Christopherze Chengu oraz Giannisie Papanikolaou, więc można przyjąć, że obaj są już zdrowi. Byłaby to z pewnością dobra wiadomość.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x