J. Niedźwiedź: „Robimy dalej swoje”

15 kwietnia 2022, 09:54 | Autor:

Na dzień przed meczem pomiędzy Widzewem Łódź a Puszczą Niepołomice, przy al. Piłsudskiego odbyła się tradycyjna konferencja prasowa. Pierwszym z uczestników był jak zawsze Janusz Niedźwiedź. Szkoleniowiec drużyny jutrzejszych gospodarzy odpowiadał na pytania, które dotyczyły następnego spotkania. O czym powiedział?

O końcówce meczu ze Skrą

„To była seria błędów w naszym wykonaniu, ale też dużo przypadku. Poruszyliśmy ten temat bardzo mocno. (…) W meczu ze Skrą straciliśmy gola w końcówce, za to wcześniej, z Tychami, go strzeliliśmy. Patrząc na to, na pewno nie można mówić o żadnej powtarzalności, że albo regularnie tracimy, albo strzelamy. Takie sytuacje nie mają miejsca. Oczywiście, boleśnie się przekonaliśmy o tym, że czasem dwadzieścia sekund może zniweczyć poczyniony wysiłek.”

O Puszczy

„Mieliśmy okazję rywalizować z tym przeciwnikiem w zeszłej rundzie i widzieliśmy, jak trudno przyszło nam zdobycie trzech punktów. Zwłaszcza na własnym boisku to jest niewygodna drużyna, która gra prostymi środkami: dłuższymi podaniami na silnych zawodników, grze z kontry, stałych fragmentach. To nie jest łatwy rywal, ale my z naszego jesiennego spotkania też pamiętamy wiele rzeczy. Teraz chcemy do nich dołożyć jeszcze kilka dodatkowych.”

O sytuacji zdrowotnej

„Część zawodników wróciła już do treningów, część jest poza kadrą. Z niektórych nie będziemy mogli skorzystać, ale liczymy na to, że w przyszłym tygodniu wróci dwóch czy trzech piłkarzy.”

O pozycji bramkarza

„My się niczego nie boimy. W ostatnich meczach wychodziliśmy dwoma młodzieżowcami, choć wcale tego nie musieliśmy robić, bo przepisy wymagają tylko jednego. Brawa dla nich, że pokazali swoją dyspozycją to, że zasługują na miejsce w składzie. Kto jutro wyjdzie w bramce, zobaczymy, to będzie decyzja konsultowana z trenerem Woźniakiem. Jeżeli chodzi o Mateusza Ludwikowskiego, to nadal jest w kręgu naszych zainteresowań i z nami trenuje. Ostatnio z pewnych względów go nie było, więc na ten mecz nie przewidujemy go w kadrze.”

O poprawie gry

„Warto obejrzeć ostatnie mecze i zobaczyć, jak zmieniła się nasza gra, w porównaniu do tej sprzed kilku tygodni. Gramy zdecydowanie bardziej różnorodny futbol, więcej dłuższych podań, czy to na skrzydło, czy prostopadłych. Zmieniliśmy też strukturę budowania gry. Żałuję, że ktoś takich rzeczy nie dostrzega, bo płynność gry wzrosła. Pod kątem płynności, ostatni mecz był naszym najlepszym. Statystyki to pokazują, ale wiemy, że chodzi o to, by zdobywać bramki. Dlatego wszyscy odbierają to spotkanie przez pryzmat ostatnich dwudziestu sekund i tego, że nie wykorzystaliśmy naszych możliwości. My robimy dalej swoje i działamy z drużyną.”

O złym wchodzeniu w mecze

„Chciałbym przypomnieć, że w meczu z Tychami byliśmy w stanie odrobić dwie bramki straty, tak samo jak ze Skrą. Wszyscy odbierają nas nie przez pryzmat pracy wykonanej przez dziewięćdziesiąt minut, tylko tego, że w końcówce uciekły nam dwa punkty. My tego oczywiście bardzo żałujemy, ale to jest już historia. Mam nadzieję, że teraz nie będziemy już musieli odrabiać strat, tylko sami otworzymy wynik. Pracujemy na to, żeby tak właśnie było.”

Subskrybuj
Powiadom o
64 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
64
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x