J. Niedźwiedź: „Sporo się nauczyłem podczas pracy w Górniku”

26 sierpnia 2021, 10:56 | Autor:

Na dwa dni przed spotkaniem z Górnikiem Polkowice, na stadionie przy al. Piłsudskiego odbyła się konferencja prasowa, której jednym z uczestników był Janusz Niedźwiedź. Trener Widzewa Łódź odpowiadał na pytania dziennikarzy związane z najbliższym starciem czerwono-biało-czerwonych. O czym mówił?

O podejściu do meczu

„Długo nie czekaliśmy, żeby móc się spotkać z kolejnym przeciwnikiem przed naszymi kibicami. Nie możemy się doczekać tego meczu, jesteśmy głodni kolejnych emocji. Już tylko dwie doby dzielą nas od spotkania, dlatego przed nami ostatnie szlify, a w sobotę gramy.”

O sytuacji zdrowotnej

„Dominik Kun już wrócił do zajęć, Paweł Zieliński wraca dzisiaj, więc obaj zawodnicy powinni być gotowi na sobotę. Również Michał Grudniewski nie odczuwa żadnych dolegliwości, zatem ten okres został dobrze spożytkowany i będziemy mogli liczyć na tych piłkarzy. Abdul Aziz Tetteh jest poza grą, lecz tutaj również rokowania są bardzo dobre, być może wróci wcześniej niż zakładaliśmy. Jeżeli chodzi o Kuna, to na razie nie trenuje na sto procent, ale doprowadzimy go do pełnej sprawności i będzie szansa, żeby zobaczyć go na boisku.”

O przeszłości w Górniku

„Czas spędzony w Górniku był dla mnie szczególny, tego nie można wymazać z pamięci. To był przede wszystkim czas dobrze wykorzystany przez piłkarzy. Ja sam sporo się nauczyłem podczas pracy w tym klubie. Sentyment oczywiście jest, ale skończy się wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego. Pracowałem w Polkowicach przez rok, znam dobrze zawodników, więc na pewno to pomoże. Z drugiej strony, oni też znają mnie i również mogą się przygotować na wiele rzeczy. Tak jak to zawsze bywa, boisko wszystko zweryfikuje.”

O słabych i mocnych stronach rywali

„Górnik to mocny zespół, który dobrze gra w piłkę, jest w nim mnóstwo powtarzalności. Latem dołączyło do niego kilku ciekawych zawodników, zmienił się trener, ale pewien zarys pozostał taki sam jak wcześniej. O słabych stronach wolałbym nie mówić, chciałbym porozmawiać o nich z moimi piłkarzami i sprawić, żeby potrafili je wykorzystać. Na pewno czeka nas trudne zadanie, bo do Łodzi przyjedzie drużyna bardzo zmotywowana po ostatniej wygranej z Arką, więc będzie chciała znowu powalczyć o trzy punkty.”

O cofaniu się do obrony po zdobytej bramce

„Wczoraj mieliśmy trening odnośnie tego, w którym miejscu zatrzymać linię obrony. Tak jak jednak już mówiłem wcześniej, to nie jest tak, że my specjalnie cofamy się, dzięki czemu przeciwnik zyskuje przewagę. To wynika z tego, że nie realizujemy konsekwentnie naszych założeń. Pracujemy ze sobą dopiero dwa miesiące, w naszych ruchach nie ma jeszcze powtarzalności na takim poziomie, na jakim powinna być. Dwadzieścia minut w Gdyni pokazało, że potrafimy grać świetnie w piłkę, jednak musimy być też konsekwentni w naszych zachowaniach, a to wszystko musi odbywać się poprzez liczbę powtórzeń podczas treningów.”

O atmosferze na stadionie

„Cały czas się do niej nie przyzwyczaiłem i jestem żądny, żeby ten stadion wypełnił się do ostatniego miejsca. Doping jest fantastyczny, niesie nas, bardzo nam pomaga. W sobotę też będzie potrzebny, a my naszą grą chcemy spowodować, żeby kibice wyszli z tego meczu zadowoleni. Nie chcę się do niego przyzwyczaić, bo nie chcę, żeby to był dla mnie chleb powszedni. Lubię być zaskakiwany, czuć ten pozytywny dreszczyk emocji.”

O napastnikach

„Bartek Guzdek miał w poprzednim meczu dobre momenty, ale miał też kilka gorszych, o których już rozmawialiśmy i analizowaliśmy, czego od niego oczekujemy. Jeżeli chodzi o Pawła Tomczyka, to pamiętajmy, że w ubiegłym tygodniu graliśmy w niedzielę, środę i sobotę. Paweł jest typem szybkościowca, więc jego regeneracja wymaga więcej czasu. Liczymy na obu zawodników, bo każdego z nich potrzebujemy w naszej drużynie.”

Subskrybuj
Powiadom o
23 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
23
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x