Klub rozstał się z odsuniętymi trenerami
11 maja 2026, 15:06 | Autor: RyanNa początku marca tego roku trenerem Widzewa Łódź został Aleksandar Vuković. Poprzedni szkoleniowiec, Igor Jovićević, a także jego asystenci, pozostawali jednak pracownikami klubu. Teraz uległo to zmianie i umowy rozwiązano.
Jak przed momentem poinformowała oficjalna witryna, kontrakty Chorwata oraz jego współpracowników zostały anulowane za porozumieniem stron. Dzięki temu nie trzeba będzie płacić już wynagrodzenia osobom, które w praktyce nie wykonywały już dla czerwono-biało-czerwonych żadnych obowiązków. Wraz z marcową zmianą zostali oni bowiem odsunięci od pracy z drużyną. Oprócz Jovićeviciu, mowa o Juriju Beniu, Andriju Chanasie oraz Javierze Lurueni. Już wcześniej pożegnano natomiast Adama Gibałę oraz Łukasza Włodarka.
W mediach pojawiały się ostatnio informacje, że Jovićević może wrócić na trenerską ławkę. Był przymierzany między innymi do objęcia sterów nad reprezentacją Ukrainy, ale jak podali tamtejsi dziennikarze, koncepcja upadła ze względu na brak porozumienia w sprawie zarobków niedoszłego selekcjonera.
Igor Jovićević trafił na Piłsudskiego w październiku 2025 roku, zastępując Patryka Czubaka. Poprowadził Widzewiaków w dwunastu ligowych spotkaniach, wygrywając zaledwie trzy z nich. Ponadto dwukrotnie zremisował i doznał aż siedmiu porażek. Zwyciężył także w dwóch meczach Pucharu Polski, odpadając na poziomie ćwierćfinału.
Dziękujemy za pracę dla Widzewa i życzymy powodzenia!








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
A Rzymianie mõwili, że hrywna non olet. Niemniej, u mnie ma plusa.
taaa trenerami
Jedna grupa ” fachowców” w końcu odeszła. Kolejna winna szykować się do pożegnania.
ci którzy przygotowywali drużynę w Turcji chyba dalej są w klubie….. a drużyna jak widać nie jest fizycznie odpowiednio przygotowana…. bo skąd te straty bramek w 90 minutach jak nie z braku sił…. W meczu z Lechią w drugiej połowie też było widać że oddychają ciężko….
Bo taki material slabej d..y co to nigdy fizycznie mie był eksploatowamy.
Należy rozliczyć tego kto ich zatrudnił
Dajcie spokój temu Dobrzyckiemu, chciał dobrze. Może sie jeszcze poprawi.
A kto za to wszystko płacił?:)
Zaczątek czystek. Jeszcze dyr. do spraw sportowych , asystent oraz pomagier obu. Ważne, że coś zaczyna się dziać.
Zacząć to trzeba od rydza
Tak, tacy jesteście szybcy do zwalniania, a potem jest jęczenie, że chaos, że nie ma stabilizacji że kilku trenerów, dyrektorów itd. Dajcie ludziom pracować. Adamczuk zrobił dobre transfery, myślę że Bukari też jeszcze może odpalić, on potrzebuje zaufania od trenera.
Kurde, czy doping nie może wyglądać tak, jak w tym meczu? Ja pamiętam czasy przyśpiewek bardziej żywiołowych, typu Broendby, Horto Magico, UTP. gdzie ten doping musiał dawać kopa. A teraz….tuuuuu siieeee urodddzzzillllem i zakichallllllem się. To brzmi jak marsz pogrzebowy. No sorry ale nawet nie śpiewam tych kościelnych przyśpiewek. Czekam na te dobre.
Ten „marsz pogrzebowy” słychać na stadionach nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach Europy i tam jakoś nie mają z tym problemu xD
Pierwszy raz dołączę do dyskusji… bo nosiłem się z zamiarem od jakiegoś czasu. Zdecydowanie!! zgadzam się z tą opinią!! Ta pieśń to jakiś dramat w kontekście dopingu! Jakbym jako piłkarz na boisku skyszal takie zawodzenie to najchętniej bym się położył i zaczął symulować faul.
O rany, to nie śpiewaj. Broendby jest na kazdym meczu, a Horto Magico jest próbowane co jakiś czas i nie zawsze to dobrze wychodzi. Współczesne pokolenia nie umieją tego zaśpiewać tak jak starsze. A „tu się wychowałem” ma zajebistą melodię tylko polskie drące się gardła się do tego nie nadają, bo polscy kibice się drą, a nie śpiewają. Brytolom z Crystal Palace ta śpiewka wychodzi fantastycznie.
Ja nie mogę zrozumieć dlaczego jedna z moich ulubionych przyśpiewek – „Róża czerwona”. Jest krzyczana a nie śpiewana a dodatkowo jest krzyczana za szybko! Prośba do zegara zaintonujecie to jakoś wolniej. Wtedy i lepiej zabrzmi i końcówka nie będzie taka na ostatnim tchnieniu i byle jak.
JJ jak Cie błaga lud, zrob z Widzewa… Albo Naprzod pilkarze…
Ja nie mogę zrozumieć, że jednak ci goście coś tam wcześniej trenowali, ich drużyny jakoś tam grały i nawet coś zdobyły… Jovicević w wywiadach tak z okolicy przerwy zimowej wyglądał na kompletnie zszokowanego tym, co zastał w Polsce. I bynajmniej nie chodzi o to, że poziom ligi jest niski, bo wtedy, mając takich piłkarzy jak miał, zjadł by ją na śniadanie. On po prostu nie wiedział, dlaczego to co robi, tutaj kompletnie nie działa. Z Sopiciem to samo. Wydaje mi się, że po prostu zderzyli się z poziomem analizy, rozpracowania rywala, taktyki w defensywie i ograniczania możliwości ofensywnej gry ze… Czytaj więcej »
Coś w tym jest. Mnie zastanawia , czemu Polski wyróżniajacy się piłkarz jedzie do Belgii czy Włoch i tam przepada, a zawodnik, jak nasi Zeqiri czy Andreu, którzy jakoś radzili sobie w tej Belgii, i nas nic specjalnego. Może nasza liga jest słaba, co widać w Europie, ale jest wymagająca, twarda i trudna dla ofensywnych piłkarzy, ta nasza defensywka potrafi uprzykrzyć granie.
Dlatego jest słaba bo jest wymagająca i dobrzy piłkarze się w niej nie odnajdują :) Taka konkluzja z tego co napisałeś :)
Pięknie przygotowali kondycyjnie zawodników na zgrupowaniu. Od 60 minuty na maja siły biegać i skurcze jeszcze ich łapią.
A ja nie dziękuję. Żegnam.