Okachi w końcu pojawił się na boisku
22 sierpnia 2016, 14:38 | Autor: RyanDopiero w trzecim ligowym meczu Princewill Okachi pojawił się na boisku. Nigeryjczyk zmienił w środku pola Macieja Szewczyka, który zanotował przeciętne zawody i nie wyszedł już do gry na drugą połowę spotkania.
Dlaczego pomocnik tak późno wchodzi w sezon? Nie jest tajemnicą, że piłkarz nie przepracował z drużyną pełnego okresu przygotowawczego. Mimo to Marcin Płuska chciał powołać go na premierowe spotkanie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, ale w ostatniej chwili Okachi wypadł ze składu z powodu zatrucia pokarmowego.
Jeszcze bardziej kuriozalnie wyglądały kulisy braku widzewiaka w Lubawie. W klubie tłumaczyli, że zawodnik uległ tzw. błędowi w komunikacji. Nie trudno się jednak domyślić, że trener nie stawiał na Okachiego od początku, bo byłoby to nie fair wobec reszty zespołu, która sumiennie wylewała poty na treningach.
Płuska zapewnia jednak, że pochodzący z Lagos pomocnik przykłada się do zajęć i walczy o miejsce w składzie. Jeśli takie zaangażowanie się utrzyma, Prince powinien szybko wrócić do pierwszej jedenastki. Być może nawet już w środę, w starciu z Concordią Elbląg.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Motor Lublin
Korona Kielce
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska