Trzydziestu trzech graczy u czterech trenerów

1 czerwca 2026, 20:10 | Autor:

Miniony sezon był dla Widzewa pasmem olbrzymich zmian. W trakcie dwóch okien transferowych w klubie pojawił się tabun nowych zawodników, z których drużynę stworzyć próbowało aż czterech różnych trenerów!

Tak duża rotacja na ławce trenerskiej miała miejsce pierwszy oraz w najnowszej historii klubu. Łodzianie zaczęli rozgrywki z Zeljko Sopiciem, którego po sześciu kolejkach zastąpił asystent Patryk Czubak. Poprowadził on zespół w zaledwie pięciu ligowych starciach i musiał ustąpić Igorowi Jovićeviciowi. Wydawało się, że więcej destabilizacji już nie będzie, tymczasem uznano, że dla ratowania Ekstraklasy trzeba sięgnąć po czwartego szkoleniowca. Został nim Aleksandar Vuković, który wykonał swoje zadanie i rzutem na taśmę utrzymał drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W tej trudnej i pełnej zawirowań kampanii wymienieni trenerzy mieli swoje własne spojrzenie na piłkarzy, którymi dysponowali. Wpływ na kształt kadry mieli jednak tylko Sopić (latem) oraz Jovićević (zimą), natomiast Czubak i Vuković musieli korzystać z tych zawodników, których przejęli po poprzedniku. W sumie cała czwórka miała do dyspozycji trzydziestu siedmiu graczy, ale nie każdy z nich pojawił się na murawie. Wyjątek stanowiła młodzież z akademii, która tylko w teorii znajdowała się w „jedynce”. Kamil Andrzejkiewicz (odszedł z klubu zimą), Jan Krzywański, Leon Madej oraz Kuba Nawrocki występowali tylko w rezerwach.

Pozostałych trzydziestu trzech Widzewiaków przynajmniej raz zameldowało się ekstraklasowych boiskach w trakcie minionych trzydziestu czterech kolejek. Liczba ta jest jedną z największych w lidze – więcej piłkarzy użyto tylko w dwóch zespołach: Legii Warszawa oraz Górniku Zabrze. Czerwono-biało-czerwoni zajęli więc w tym względzie trzecie miejsce, dzieląc je z Cracovią, Pogonią Szczecin oraz Zagłębiem Lubin. Najmniejszą grupę stanowili Termalica Nieciecza i Lechia Gdańsk, które spadły do I ligi, a także Motor Lublin.

Tym razem ani jeden zawodnik RTS nie zaliczył kompletu występów. To jednak żadna anomalia, ponieważ piłkarzy, którzy nie opuścili żadnego starcia jest w całej stawce tylko dziesięciu. „Żelaznymi ligowcami” byli Xawier Dziekoński z Korony Kielce, Jan Grzesik, Filip Majchrowicz oraz Maurides z Radomiaka Radom, Marcin Kamiński z Wisły Płock, Michalis Kossidis z Zagłębia, Paul Mukairu z Pogoni, Bartosz Nowak z GKS Katowice, Leandro Sanca z Piasta Gliwice, a także Bartosz Wolski z Motoru Lublin. Nieco liczniejsze było grono tych, którym zdarzyło się opuścić tylko jedno spotkanie. Takich zawodników było dwudziestu dwóch.

Co ciekawe, tylko Dziekoński i Majchrowicz, czyli dwaj bramkarze, mają na swoim koncie komplet minut. Pozostali z wymienionej dziesiątki to gracze z pola i żadnemu z nich nie udało się rozegrać wszystkich meczów w pełnym wymiarze czasowym.

Piłkarzem, z którego trenerzy Widzewa korzystali najczęściej, okazał się Juljan Shehu. Pomocnik reprezentacji Albanii spędził na murawie 2662 minuty, opuszczając tylko dwa starcia – w obu przypadkach z powodu nadmiaru żółtych kartek. Drugi na liście uplasował się Fran Alvarez, a trzecim najmocniej eksploatowanym graczem był Sebastian Bergier. Warto zauważyć, że w pierwszej dziesiątce znaleźli się dwaj zawodnicy, którzy przy Piłsudskiego pojawili się dopiero zimą. Mowa o Bartłomieju Drągowskim oraz Przemysławie Wiśniewskim. Pozostali spędzili w zespole cały miniony sezon.

Dopiero na drugiej planszy graficznej widnieje nazwisko Andiego Zeqiriego, z którego angażem wiązane były przed rokiem duże nadzieje. Na liście towarzyszy mu inny pozyskany w letnim oknie transferowym Vejlko Ilić. Znajdują się tam także inni pozyskani wtedy gracze, m.in. Pape Meissa Ba, Dion Gallapeni czy Tonio Teklić, ale pamiętajmy, że wiosną byli oni wypożyczeni do innych klubów. Na uwagę zasługuje też fakt, jak rzadko korzystano z usług kapitana Bartłomieja Pawłowskiego.

Trzydziestu trzech piłkarzy w czerwono-biało-czerwonych barwach to liczba największa od powrotu do Ekstraklasy w 2022 roku. W poprzednim sezonie wyniosła ona trzydziestu jeden zawodników, a w jeszcze wcześniejszych dwudziestu dziewięciu i dwudziestu siedmiu. Widać więc tendencję wzrostową rok po roku, także wśród trenerów. Miejmy nadzieję, że w Łodzi w końcu zapanuje pod tym względem większa stabilizacja.

Liczba piłkarzy i trenerów Widzewa w Ekstraklasie:

2022/2023 – 27 piłkarzy, 1 trener
2023/2024 – 29 piłkarzy, 2 trenerów
2024/2025 – 31 piłkarzy, 3 trenerów
2025/2026 – 33 piłkarzy, 4 trenerów

Tradycyjnie złożyliśmy też wirtualną jedenastkę Widzewa, umieszczając w niej piłkarzy o największym czasie spędzonym na ligowych boiskach. Aby znaleźć miejsce dla każdego, użyliśmy często stosowanego przez Vukovicia systemu 3-4-2-1. W zestawieniu tym znalazło się aż dziewięciu zawodników, mających za sobą pełny sezon, a także dwóch, którzy dołączyli do drużyny w zimowej przerwie. O ironio, tak skonstruowanego składu nie zobaczyliśmy w meczu ani razu!

Jedenastka Widzewa, złożona z graczy o największej liczbie minut:

Drągowski – Żyro, Wiśniewski, Visus – Krajewski, Shehu, Alvarez, Kozlovsky – Baena, Fornalczyk – Bergier

Przed rokiem grono Widzewiaków, którzy przy Piłsudskiego występują nieprzerwanie od chwili powrotu do elity w 2022 roku, wynosiło pięć osób. Cały czas ulega ono degradacji i obecnie liczy tylko trzy nazwiska: Bartłomiej Pawłowski, Juljan Shehu oraz Mateusz Żyro. Ten pierwszy wkrótce może jednak zakończyć przygodę w RTS – jego umowa wygasa z końcem czerwca.

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
BSNT
2 godzin temu

Ilość nie przeszła w jakość.

Pars
1 godzina temu

Ze statystyki wynika, że w następnym sezonie poprowadzi nas 5 trenerów :)
Bardzo mnie ciekawi przyszłość Teklicia, Akere, Meissa Ba, Klukowskiego. Oby dostali jeszcze szansę.

Mac
46 minut temu

Przypomnijmy ze trener czapeczka prawie odpalił Frana bo mu sie nie podobał. Aż strach pomyśleć z kim byśmy zostali gdyby nie zmiana w ostatnim momencie na Vuko

3
0
Would love your thoughts, please comment.x