Widzew – Chrobry (wypowiedzi)

15 sierpnia 2021, 15:00 | Autor:

Kolejne zwycięstwo z rzędu odnieśli dziś piłkarze Widzewa Łódź! Co prawda podopieczni Janusza Niedźwiedzia nie spisali się tak dobrze jak wcześniej, ale najważniejsze, że wygrali na własnym stadionie z Chrobrym Głogów 2:0. Co po zakończeniu spotkania powiedzieli trenerzy oraz zawodnicy obu drużyn?

Maciej Stachowiak:
„Jesteśmy zawiedzeni rezultatem tego spotkania, bo przyjechaliśmy do Łodzi powalczyć o trzy punkty, a wracamy z niczym. Pierwsza połowa była dość wyrównana, ale ustawiła ją przypadkowo zdobyta bramka. Po przerwie wiedzieliśmy, że musimy stworzyć więcej z przodu, bardziej zaryzykować i coś pozmieniać. Staraliśmy się przejść z dwóch napastników na jednego, żeby wzmocnić środek pola i pograć kombinacyjnie, jednak nic, czego próbowaliśmy, nie przyniosło efektu w postaci gola. Widzew był bardziej konkretny, więc wygrał ten mecz.”

Janusz Niedźwiedź:
„Gdy weszliśmy w ten mecz miałem wrażenie, że wszystko się nieźle układa i tak było do dwudziestej minuty. Później jednak trudno było nam opanować pewne rzeczy na boisku, dlatego w najbliższym czasie musimy się nad nimi mocniej pochylić. Myślę, że zawodnicy, którzy grali w tym spotkaniu to potwierdzą. Zarówno w piłce, jak i w życiu czasem tak jest, że nie zawsze się wszystko dobrze układa. Dzisiaj ułożył nam się wynik, bo zwycięstwo 2:0 nad niepokonanym zespołem to świetny rezultat. Potrafiliśmy przetrzymać te trudne momenty i walczyć nie tylko o to, żeby nie stracić bramki, ale też szukać szybkiego wyjścia z kontratakiem, aby samemu ją zdobyć. Udało się, choć musieliśmy na to czekać bardzo długo.

Jestem zadowolony z przeprowadzonych zmian. Zawodnicy z ławki ożywili naszą grę, weszli na podmęczonych przeciwników, gdy byliśmy w opałach. To spowodowało, że Guzdek w samej końcówce strzelił gola, potwierdzając swoją dobrą formę na treningach. To nie jest tak, że ktoś wchodzi tylko dlatego, że powinien wejść. Na wszystko trzeba sobie samemu zapracować. Oczekiwaliśmy od niego tej bramki, ponieważ już w tym tygodniu pokazywał jakość.”

Patryk Stępiński:
„To było dla wszystkich trudne spotkanie. Wiedzieliśmy, że Chrobry jest trudnym przeciwnikiem, niebezpiecznym w kontratakach i przy stałych fragmentach gry, dlatego staraliśmy się dłużej utrzymywać przy piłce. Mieliśmy ten mecz pod kontrolą, natomiast w drugiej części za mocno się cofnęliśmy. Chcieliśmy przede wszystkim nie stracić futbolówki, a nie dać jakieś konkrety z przodu. Najważniejsze, że odnieśliśmy zwycięstwo, bo w poprzednim sezonie też mieliśmy wiele takich spotkań, ale wtedy je przegrywaliśmy lub remisowaliśmy. To jest największy pozytyw względem tego, co działo się wcześniej.”

Bartosz Guzdek:
„To niesamowita sprawa zdobyć bramkę dla takiego klubu, jakim jest Widzew i to w Sercu Łodzi, przed taką publicznością. Bardzo się z tego cieszę. Momentami Chrobry Głogów spychał nas do defensywy, w nasze pole karne, ale mimo to potrafiliśmy wyjść z tego obronną ręką. Wyprowadzaliśmy kontry i w samej końcówce udało się jedną z nich wykorzystać.”

Paweł Zieliński:
„Dobrze, że wygraliśmy, ale to spotkanie było bardzo trudne. Długo prowadziliśmy 1:0, dopiero w samej końcówce uspokoiliśmy ten mecz, zdobywając drugiego gola. Naszej słabszej gry nie ma co zrzucać na pogodę, bo była taka sama zarówno dla nas, jak i dla przeciwników, ale na pewno nie pomagała. Najważniejsze jest jednak to, że trzy punkty zostają w Łodzi. Jesteśmy rozpędzeni i patrzymy już w kierunku kolejnego meczu z Arką Gdynia.”

Paweł Tomczyk:
„Naszym błędem było to, że za bardzo się cofnęliśmy po zdobyciu pierwszej bramki. Przez 15, może 20 minut tylko biegaliśmy za piłką. Graliśmy bardzo nisko i jak już odebraliśmy futbolówkę, to później mieliśmy daleko do bramki. Dziś sporo zagrań do mnie nie docierało, ale starałem się też często wracać do obrony i pomagać kolegom w przerywaniu akcji rywala.”

Część wypowiedzi za widzew.com.

Subskrybuj
Powiadom o
68 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
68
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x