Widzew Łódź – Siarka Tarnobrzeg 1:3 (1:1)

15 stycznia 2022, 14:46 | Autor:

Nieudanie wypadł pierwszy sparing piłkarzy Widzewa Łódź w trakcie przygotowań do rundy wiosennej – podopieczni Janusza Niedźwiedzia przegrali bowiem z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg. Do przerwy utrzymywał się remis 1:1, jednak w drugiej połowie, do której gospodarze przystąpili w bardzo eksperymentalnym składzie, przyjezdni zdecydowanie dominowali i ostatecznie to oni zwyciężyli 3:1.

Szkoleniowiec łodzian miał dziś do swojej dyspozycji dwudziestu czterech graczy, w tym trzech reprezentantów Akademii Widzewa. Silniej obsadzona została podstawowa jedenastka, nic więc dziwnego, że od początku na boisku zaczęła się zarysowywać przewaga czerwono-biało-czerwonych. Próbowali oni ataków skrzydłami, ale żaden z nich nie przyniósł powodzenia. W jedenastej minucie wynik mógł przypadkowo otworzyć Radosław Gołębiowski – obrońca próbował dośrodkowywać, lecz zrobił to zbyt głęboko. Wydawało się, że futbolówkę złapie stojący między słupkami Maciej Kowal, interweniował jednak na tyle niefortunnie, że prawie wpakował ją sobie do własnej bramki! Po chwili prostopadle do Bartosza Guzdka dograł Daniel Tanżyna, napastnik obrócił się i wypuścił Daniela Villanuevę, Hiszpan niestety przymierzył niecelnie. Tarnobrzeżanie starali się odpowiadać po kontratakach – też bez efektu.

W 21. minucie łodzianie wykonywali stały fragment gry, a piłka pierwszy raz tego dnia wpadła do siatki! Kowala sprytnym strzałem głową pokonał Przemysław Kita, jednak znajdował się przy tym na spalonym, zatem sędzia nie mógł uznać tego gola. Sześć minut później szczęścia spróbował Dominik Kun, lecz jego próbę odbił obrońca, z kolei sam bramkarz dobrze interweniował przy celnym uderzeniu Kity. Po chwili kapitalnym rajdem popisał się Marek Hanousek i dograł do będącego na wolnej pozycji Villanuevy zamiast od razu strzelać, ten zbyt długo zwlekał, więc nie tylko nie otworzył wyniku, ale też sfaulował wracającego obrońcę.

W 34. minucie ładną akcję wyprowadziła Siarka – próbę Gabriela Skrzypka czujnie obronił bezrobotny do tej pory Konrad Reszka. W odpowiedzi, dwukrotnie przemierzył Paweł Zieliński – za pierwszym razem jego intencje wyczuł Kowal, a za drugim celownik obrońcy nie był był dobrze nastawiony. Na sześć minut przed końcem tej części przypadkowo ręką w polu karnym zagrał Hanousek, zaś arbiter wskazał na jedenasty metr boiska. Do piłki podszedł były widzewiak, Marcin Stefanik, na szczęście fatalnie przestrzelił! To jednak nie był koniec problemów gospodarzy w tej połowie, bo po chwili Hanousek ukarany został drugą żółtą kartką. Z racji towarzyskiego charakteru spotkania, Czech pozostał na boisku, lecz i tak zrobiło się 0:1! Reszkę przepięknym strzałem z dystansu pokonał bowiem Ołeksandr Jacenko. Jeszcze przed przerwą łodzian stać było na odpowiedź! Villanueva zwiódł dwóch graczy i dośrodkował pod nogi Karola Danielaka, który z bliska doprowadził do wyrównania.

W przerwie obaj trenerzy wymienili całe jedenastki. Ta widzewska była eksperymentalna: z trzema przedstawicielami Akademii Widzewa, czyli Danielem Chwałowskim, Adamem Dębińskim i Kamilem Machałkiem, a także Mateuszem Michalskim na lewej obronie czy Filipem Zawadzkim na prawym skrzydle. Brak zgrania dało się zauważyć, ponieważ w pierwszych minutach olbrzymią przewagę zyskała Siarka. Tarnobrzeżanie w sumie trzykrotnie sprawdzali czujność Jakuba Wrąbla, na szczęście golkiper zawsze był na posterunku. Na pierwszą próbę łodzian musieliśmy poczekać do 54. minuty. Z szybką akcją wyszedł Kacper Karasek, dograł do Zawadzkiego, a ten wypatrzył jeszcze Machałka, który wpakował piłkę do siatki. Niestety, zawodnik znajdował się na pozycji spalonej, więc gol ten nie został uznany.

Tuż przed upływem godziny gry tarnobrzeżanie wrócili na prowadzenie. Dobre dogranie z lewej strony pola karnego dotarło do Ivana Agudo, który z bliska nie dał Wrąblowi szans. Po chwili mogło zrobić się 1:3 – tym razem znów świetnie interweniował bramkarz. Dopiero po tej sytuacji podopieczni trenera Niedźwiedzia zaczęli szukać swoich szans na wyrównanie. Kolejny raz z niezłej strony pokazał się Machałek, ale zgubił się w dryblingu, golkiper złapał z kolei strzał Dębińskiego. Na kwadrans przed końcem do gry wszedł Mateusz Malec, który zmienił Zawadzkiego, lecz ten drugi błyskawicznie wrócił do gry, bo urazu doznał Michalski.

Niestety, na osiem minut przed końcem Siarka wygrywała już 3:1. Jednego z gości w polu karnym sfaulował Chwałowski, do piłki podszedł Agudo i podwoił swój dorobek w tym spotkaniu. Po tej sytuacji nastąpiła ostatnia zmiana w ekipie gospodarzy – do bramki wszedł Mateusz Ludwikowski. Młody golkiper miał jeszcze trochę pracy, bo cały czas dość wyraźnie przeważali przyjezdni. Jedyną okazję dla ekipy trenera Niedźwiedzia miał Mattia Montini, który po ładnym dograniu Zawadzkiego nie był w stanie uderzyć obok golkipera. Widzew przegrał zatem 1:3, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że w drugiej połowie wystąpił w bardzo eksperymentalnym zestawieniu. Następny sparing już za tydzień – z Chojniczanką Chojnice.

Widzew Łódź – Siarka Tarnobrzeg 1:3 (1:1)
44′ Danielak – 42′ Jacenko, 59′, 82′ (k) Agudo

Widzew (I połowa):
Reszka – Zieliński, Stępiński, Tanżyna, Gołębiowski – Danielak, Hanousek, Kun, Villanueva – Guzdek, Kita

Widzew (II połowa):
Wrąbel (82′ Ludwikowski) – Owczarek, Nowak, Dębiński, Michalski (77′ Zawadzki) – Zawadzki (75′ Malec), Chwałowski, Letniowski, Karasek – Montini, Machałek

Siarka (I połowa):
Kowal – Bierzało, Stefanik, Gessner – Stańczyk, Furman, Rogala, Skrzypek – Zawiślak, Jacenko – Bałdyga

Siarka (II połowa):
Pietryga – Bieniarz, Duda, Józefiak – Orzechowski, Tyl, Zmarzlik, Wierucki – Agudo, Janeczko – Mróz

Grali też: Wdowiak, Zbyradowski

Żółte kartki: Hanousek, Villanueva, Chwałowski, Montini – Skrzypek, Zbyradowski

Czerwona kartka: Hanousek (42. minuta, za drugą żółtą)

Subskrybuj
Powiadom o
67 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
67
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x