Zapowiedź meczu Znicz Pruszków – Widzew Łódź

9 listopada 2019, 21:23 | Autor:

Listopad zeszłego roku był dla piłkarzy i kibiców Widzewa pasmem niepowodzeń. Łodzianie nie wygrali wówczas ani razu i koncertowo roztrwonili sporą przewagę nad rywalami. Oby ten miesiąc był bardziej udany, ponieważ punktowy dorobek nie jest imponujący. Poprawić można go jutro w Pruszkowie.

Tegoroczny listopad zaczął się kiepsko. Cztery dni po bardzo dobrym występie przeciwko Legii Warszawa, piłkarze z Piłsudskiego zaliczyli słabe spotkanie. Co prawda przeciwnik był z gatunku wymagających, wszak Resovia to lider tabeli, ale widzewiaków z pewnością stać było na lepszą postawę. Sprawiali wrażenie, jakby nie umieli przechytrzyć obrony gości i praktycznie nie mieli żadnych klarownych okazji do strzelenia gola. Zrobili to więc piłkarze Szymona Grabowskiego, a fakt, że kluczowa akcja nie powinna mieć miejsca ze względu na zagranie ręką, w niczym czerwono-biało-czerwonych nie usprawiedliwia.

Marcin Kaczmarek musi poszukać nowych rozwiązań boiskowych, bo te stare powoli przestają się sprawdzać. Być może styl drużyny ulegnie zmianie po tym, jak z powodu kontuzji granie w tym roku zakończył Daniel Mąka. Pomocnik często schodził do środka, zabierając za sobą przeciwnika i robiąc miejsce dla Łukasza Kosakiewicza. Pomysł ciekawy, ale z czasem stał się czytelny dla wszystkich rywali. Pod nieobecność Mąki trzeba będzie szukać zastępstwa. Jeżeli trener będzie chciał kopiować ten schemat, będzie musiał postawić na Michaela Ameyawa, który jako jedyny oprócz biegania na skrzydle, ma też smykałkę do kombinacyjnej gry w środku pola.

Wszystko wskazuje na to, że w jedenastce Widzewa zajdzie tylko jedna zmiana, właśnie za Mąkę. Kaczmarek wielokrotnie dał do zrozumienia, że nie lubi dokonywać roszad, a do tego ciężko znaleźć wśród rezerwowych zawodnika, który wskakując do podstawowego składu mógłby zrobić znaczącą różnicę. Ostatnio z niezłej strony pokazuje się Rafał Wolsztyński, ale czy to nie za mało, by wygryźć z jedenastki Przemysława Kitę? Naszym zdaniem tak.

Kto więc zastąpi Mąkę? Z treningów zespołu wynika, że od pierwszej minuty zobaczyć możemy… Adama Radwańskiego. Zawodnik ten znany jest głównie z gry na pozycji środkowego pomocnika, ale zdarzało mu się już grywać na boku. Czasami był tak ustawiany przez Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa, w letnich sparingach taki manewr sprawdzał także Zbigniew Smółka. Może to być jednak tylko zasłona dymna, albo po prostu próbne zestawienie, a w jedenastce i tak zobaczymy Ameyawa lub Christophera Mandiangu.

Bez względu na wyjściowy skład, łodzianie będą musieli zwyciężyć, jeśli nie chcą, by czołówka zaczęła im odjeżdżać. Trzeba wykorzystać fakt, że po dwa punkty w bezpośrednim starciu stracili GKS Katowice i Resovia. Wygrana w Pruszkowie jest obowiązkiem również dlatego, że gospodarze nie mają zbyt dobrej passy, jeśli chodzi o mecze na własnym stadionie. Ostatni raz zwyciężyli na nim 21 sierpnia, a później zaliczyli cztery porażki i jeden remis!

Po zeszłotygodniowej przegranej w Toruniu, władze klubu postanowiły dokonać zmiany szkoleniowca. Andrzeja Prawdę zastąpił przed kilkoma dniami Piotr Mosór, znany m.in. z występów w Widzewie. Nowy trener nie miał zbyt dużo czasu na poznanie drużyny przed niedzielnymi zawodami, ale wiadomo, że „nowa miotła” samym pojawieniem się w szatni potrafi wpłynąć mobilizująco na zawodników. Dodając do tego markę przeciwnika, Znicza absolutnie nie można zlekceważyć. Jako przestrogę potraktować można ostatnią wizytę w podwarszawskiej miejscowości (niemal równy rok temu), która zakończyła się porażką RTS 0:1.

Warto jednak zaznaczyć, że z obecnej kadry niemal nikt nie uczestniczył w tamtym spotkaniu. W meczowej osiemnastce było wówczas tylko pięciu zawodników, którzy do Pruszkowa pojadą także w tę niedzielę: Patryk Wolański, Sebastian Zieleniecki, Marcel Pięczek, Michael Ameyaw oraz Konrad Gutowski. Pewnym lub prawie pewnym występu od początku może być tylko ten ostatni. Reszta najprawdopodobniej  usiądzie na ławce, a reszty w Łodzi już nie ma, za wyjątkiem Filipa Mihaljevicia, przesuniętego do rezerw. Sporo zmieniło się też u gospodarzy. Od tamtego meczu z jedenastki Znicza ubyło pięciu graczy.

Kto z obecnej kadry pruszkowian może być najgroźniejszy? W oczy rzuca się dorobek bramkowy trójki zawodników: Macieja Machalskiego i Dariusza Zjawińskiego (obaj po pięć goli) i sprowadzonego latem Pawła Moskwika (sześć trafień). Ten ostatni jednak nie zagra, bo będzie pauzował za kartki. W drużynie nie ma już ubiegłorocznego kapitana, doświadczonego Piotra Klepczarka czy Przemysława Kocota. Został natomiast obrońca Marcin Bochenek, który w poprzednim sezonie strzelił bramki w obu potyczkach z łodzianami! Dały one przeciwnikom cztery punkty.

Niedzielne spotkanie Znicz – Widzew będzie transmitowane przez Telewizję Polską, dlatego ponownie rozpocznie się o godzinie 13:05. Na stadionie zabraknie kibiców gości, którzy otrzymali zakaz wyjazdowy. Wszystkich chętnych zapraszamy na tradycyjną Relację LIVE na łamach WTM.

9
Dodaj komentarz

8 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Optymista

———-ROBAK—–KITA———

—————MICHAEL———-

——-MOZDZEN—–POCZOBUT——

PIECZEK—————KOSAKIEWICZ

—RUDOL–TANZYNA–ZIELENIECKI—

————PAWLOWSKI————

obiektyw

Pawłowski – Kosakiewicz, Rudol, Tanżyna, Kordas – Pięczek, Poczobut, Możdżeń – Kita, Robak, Wolsztyński.

dino

Moim zdaniem jeśli Radwan zastąpi Mączkę to dobre rozwiązanie (ok. zaraz odezwie się ,,faclub,, Radwana)….Radwan gra poniżej możliwości więc czas niech zacznie grać na miarę możliwości bo jest to bardzo potrzebne…

Krzysztofpiastòw

Robak Wolsztyński Kita
Gutowski Możdżeń Poczobut
Kordas Tanzyna Rudol Kosakiewicz
Pawłowski

I'm rebel

bez 3 PUNKTÓW nie wracać BASTA!

Kolo

Ja bym zrobił coś stricte 4-1-2-1-2 obrona bez zmian na skrzydłach Gutek i Kita, defensywny Poczobut, ofensywny Możdżeń i Robaczek z Wolszytnem w ataku

Mr. X

No to do roboty panowie.
Pojechać, rozjechać jak walec i spokojnie wrócić do domu.
Ave Widzew !!!!!

Maciej

1.Przygotować sobie mocną kawę
2.Wypić energetyka
3.Przykleić powieki by się nie zamykały
To trzy sposoby na oglądanie meczy Widzewa w niedzielę!

Jaco

Mam nadzieję że bez Gutowskiego!!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress