Niedziela znów z urazem! Kiedy pech go opuści?

8 sierpnia 2018, 21:50 | Autor:

Wydawało się, że Bartłomiej Niedziela w końcu wyczerpał limit pecha. Widzewiak doszedł do zdrowia i był coraz bliżej powrotu do składu, tymczasem wszystko wskazuje na to, że znów na dłużej z niego wypadnie!

Niedziela wystąpił w środowym meczu sparingowym z Zawiszą Rzgów, który miał być dla niego przetarciem po powrocie z rehabilitacji. Niestety, na początku drugiej połowy zawodnik został sfaulowany i nie był w stanie kontynuować gry. Sprawa okazała się na tyle poważna, że piłkarz Widzewa od razu udał się na badania.

Na razie zbyt wcześnie na jakiekolwiek prognozy, ale wstępnie mówi się, że prawemu obrońcy lub pomocnikowi odnowił się uraz mięśnia dwugłowego, którego doznał w końcówce poprzedniego sezonu. Jeśli doszło do naderwania, przerwa w grze Bartłomieja Niedzieli znowu potrwa tygodnie…



Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Niedziela znów z urazem! Kiedy pech go opuści?"

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o

Sorry Bartek, ale chyba w Widzewie już nic z tego nie będzie

Bartek czas na piłkarską emeryturę , organizm daje tobie wyraźny sygnał . Znowu chyba pójdziesz na długotrwałe zwolnienie lekarskie .

dwugłowy, nie czworogłowy, Bartek ma wyjątkowego pecha, od razu było widać, że naderwał dwójkę jego reakcja mówiła wszystko, a tak dobrze grał i było widać że będzie walczył do końca o plac, czasem życie piłkarza jest wybitnie gówniane

No niestety chłop zdrowia nie ma już ewidentnie…szkoda

Jest ktoś w stanie podzielić pensję przez minutyy na boisku??? Ciekawy zawodnik ale no sorry.

nie ma to jak czyjś dramat przeliczyć na pieniądze, brawo

Nie martw się koleżko o finanse Klubu. Ze swoich płacisz mu pensje? Wkur****ą mnie ludzie co zaglądają komuś do portfela. H*j kogo to obchodzi ile on zarabia!!! Wcześniej była gadka ile to Franz nie zarabia. A skąd wy możecie wiedzieć jak to jest wszystko rozegrane finansowo?!?! ogarnąć się cymbały!!!!

Od Niedzieli to Ty się dzbanie odpierdol

Akurat On jest piłkarzem ambitnym i jeśli gra to zostawia zdrowie i serce na boisku!Poczekaj gamoniu jak ty zachorujesz i szef dojdzie do wniosku że niepotrzebny mu taki pracownik!Ma chłopak pecha i tyle!3M się Bartek i szybko wracaj do walki o miejsce w składzie!

mysle że pech się skończy po odejściu z Widzewa

Szkoda chłopaka, gdyby nie te cholerne kontuzje mielibyśmy z niego sporo radości. Bardzo podobało mi się to co robił w poprzedniej rundzie przed kontuzją.

A co robił? Bo nie pamiętam.. Ile asyst? Ile meczy? Przykro mi, ale w Widzewie to on tylko gra sparingi przedzesonowe a później choruje

Zwyczajnie chce jak najwięcej wyciągnąć od Widzewa, bo to już jest emeryt

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress