Świetny występ Kity! W końcu się przełamał
17 listopada 2019, 10:03 | Autor: Ryan
Przemysław Kita to jedno z największych jesiennych pozytywnych zaskoczeń w zespole Widzewa. Napastnik znakomicie wszedł do zespołu, strzelając gole w każdym z pierwszych trzech meczów sezonu. Później na kilka kolejek wypadł z powodu kontuzji, ale jeszcze przed końcem roku wrócił do wysokiej formy.
Była 30. minuta spotkania z Błękitnymi Stargard, gdy widzewiak upadł na murawę, prosząc o pomoc medyczną. Szybko uznano, że niezbędna będzie zmiana, a później przerwa w grze, która trochę się przeciągała. Kita opuścił cztery występy, a później mozolnie zaczął odbudowywać formę. Pierwsze mecze, z Legionovią Legionowo, Garbarnią Kraków i Lechem II Poznań miał bardzo słabe, ale z czasem odzyskał jakość.
Obecnie trudno wyobrazić sobie jedenastkę łodzian bez tego 26-latka. Nawet, gdy z konieczności został przesunięty na skrzydło, nie odpuszcza. W Pruszkowie na nowej pozycji szło mu przeciętnie, ale w piątkowy wieczór pokazał wysoką klasę. Wypracował oba rzuty karne, ale tylko jeden z nich Marcin Robak zdołał zamienić na bramkę. W 83. minucie Kita ukoronował świetny występ strzeleniem gola na 4:0. „Rywal mocno się wycofał, ciężko było znaleźć sobie miejsce, dlatego częściej szukałem gry w środku pola. Gryf jest zespołem, który walczy, dopóki nie straci pierwszej bramki. Gdy udało nam się otworzyć wynik, było już dużo łatwiej” – oceniał mecz napastnik Widzewa.
Bramka, którą widzewiak ustalił wynik potyczki z Gryfem Wejherowo, była mu bardzo potrzebna. Odkąd wrócił po kontuzji, ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Kita musiał czekać na ten moment ponad trzy miesiące. „Dostałem dobre dośrodkowanie od Marcela Pięczka. Uderzyłem piłkę lekko, bo bałem się, że jak pójdę na siłę, to mogę przestrzelić” – opisywał swoje trafienie na antenie Widzew TV.
Łącznie Przemysław Kita strzelił w bieżących rozgrywkach cztery bramki, do których dołożył aż dziewięć asyst. Pod względem tej drugiej statystyki nikt w drużynie nie może się z nim równać!







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Jeden z niewielu,który w każdy mecz wkłada 100% serducha. Świetny przegląd pola ,nie naganna technika.Brawo,Tak trzymaj.
zgadzam sie absolutnie. Przemek gra zawsze na 100% do tego ma umejetnosci niesamowite. Oczywiscie ze gra na skrzydle to nie jest jego miejsce ale to tak inteligetny chlopak ktory posiada wszystko i technike i rozum szybkosc drybling nieszablonowe zagrania … wg mnie najlepszy transfer od rekatywacji w Widzewie nie ujmujac Robakowi. W piątek Kita zagral fantastyczny mecz z reszta juz nie pierwszy w Widzewie widac po nim ze on słowa presja nie wypowie bo raczej go to nakreca niz tlamsi.
Brawo Przemek ! Kita Kitman ;)
Przemek to współczesny Wiesław Wraga. Gdy doczekamy się jeszcze kilku odpowiedników z drużyny WW będziemy na salonach nie tylko w kraju.
Jest to najlepszy na razie transfer od reaktywacji.
Kita to nasz obecnie najlepszy zawodnik
Przemek Kita – tego zawodnika obserwowalem juz w Olimpii Grudziadz. Przemek jestes bardzo inteligentnym zawodnikiem, walecznym, odwaznym, z ogromna technika uzytkową. Mysle, ze poki co jeszcze my kibice malo Cie doceniamy ale naprawde dla mnie jestes teraz w Widzewie wzorem do nasladowania.