Posłuchaj wywiadu z Janiną Sobolewską!
12 listopada 2020, 18:58 | Autor: Kamil
Wczoraj obchodziliśmy dwunastą rocznicę śmierci Ludwika Sobolewskiego – człowieka, który od podstaw zbudował Wielki Widzew. Legendarny prezes łódzkiego klubu odszedł po ciężkiej chorobie 11 listopada 2008 roku, ale pamięć o nim wciąż trwa wśród kibiców.
Właśnie z tej okazji, na antenie RadioWidzew.pl wyemitowana została długa rozmowa z wdową po prezesie, Janiną Sobolewską. Wywiad jest unikatowy, bo w ostatnich latach żona ŚP. Sobolewskiego rzadko zabierała publicznie głos. Dziennikarzom widzewskiej rozgłośni udało się jednak namówić ją na wspomnienia na temat męża.
Tym razem nie publikujemy na naszych łamach żadnych cytatów, bo cała rozmowa, przeprowadzona przez Andrzeja Klembę, jest tak interesująca, że nie chcieliśmy niczego pominąć. Zamiast tego, zachęcamy wszystkich do odsłuchania całości. Można to zrobić za pośrednictwem oficjalnej witryny radia TUTAJ lub przy wykorzystaniu poniższego playera.







Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
100 lat Pani Janino !
To się powinno puszczać każdemu piłkarzowi, który przychodzi do Widzewa. Muszą wiedzieć gdzie grają i co cię z tym wiąże.
Niesamowita miłość bije od Pani Janiny w kierunku Ś.P. Ludwika Sobolewskiego.
L.Sobolewski byl klientem solonu fryzjerskiego na Piotrkowskiej róg Wieckowskiego. Jak wchodził do salonu zawsze czekajacy ustepowali miejsca w kolejce ,a On się tłumaczył że poczeka jak inni. DLA nas rodziny widzewskiej to był nasz Wódz ,twórca widzewskiego charakteru . Niech spoczywa w spokoju i pilnuje naszego WIDZEWA .
No, ale czy Pan Ludwik czekał w kolejce czy jednak nie, jak to się kończyło? ;)
Pani Janina wbiła szpilkę Panu Rzymianinowi.Fajnie,ze nie miała oporów :) BRAWO