M. Stanisławski: „Nie przewiduję, żeby zdarzył się kataklizm”
16 grudnia 2021, 08:30 | Autor: Kamil
To była świetna runda jesienna dla futsalistów Widzewa Łódź! Podopieczni Marcina Stanisławskiego zameldowali się na parkiecie jedenaście razy – i jedenaście razy schodzili z niego jako zwycięzcy. Łodzianie mają jedenaście punktów przewagi nad drugą drużyną, a w klubie nie przewidują innego wyjścia niż awans do Ekstraklasy.
Roztrwonienia tak dużego zapasu nie przewiduje sam grający trener zespołu. „Nasze plany, które będziemy wdrażać od początku nowej rundy, są już ukierunkowane na Ekstraklasę. Wygraliśmy wszystkie możliwe spotkania, mamy przewagę jedenastu punktów. Nie przewiduję, żeby zdarzył się jakiś kataklizm, gdzie przegrywamy cztery spotkania, a przeciwnicy wygrywają wszystko. Jesteśmy świadomi swojego potencjału sportowego, który cały czas rozwijamy. Nie widzę w lidze drugiej takiej drużyny, jak my” – jasno przyznał w rozmowie z portalem ŁÓDŹ.pl.
Sztab szkoleniowy zastanawia się, czy kadrę pod grę w Ekstraklasie budować już teraz, czy latem. Na razie wiemy, że po kontuzji wróci Wojciech Łasak, za to z powodów zawodowych odejść musi Damian Kopa. „Jeszcze przed Świętami planujemy spotkanie, na którym przeanalizujemy dokładnie naszą sytuację pod kątem zarówno finansowym, jak i sportowym. Sprawdzimy, co możemy zmienić. Układ rundy rewanżowej jest taki, że trwa ona do połowy kwietnia, Ekstraklasa startuje od połowy września. Ten martwy okres, bez meczów o stawkę, jest zatem dość długi. Dobrze mieć już wtedy drużynę przygotowaną do nowych wyzwań. W sztabie analizujemy, czy lepiej zrobić to już teraz, czy dopiero po sezonie” – podkreślił opiekun.
Stanisławski doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że pomiędzy Ekstraklasą a I ligą jest olbrzymia różnica, zarówno sportowa, jak i organizacyjna. Drugą część sezonu chce więc poświęcić przede wszystkim na dostosowanie drużyny do nowych wymagań. „Jesteśmy ambitnym zespołem i chyba nigdy nie powiemy, że jesteśmy w stu procentach gotowi. Między I ligą a Ekstraklasą są spore różnice, zarówno finansowe, jak i organizacyjne, z których zdajemy sobie sprawę. Nie czujemy się klubem ekstraklasowym, ale robimy wszystko, aby takim być. Mamy ten komfort, że awans nie będzie wywalczony na ostatnią chwilę i już teraz możemy spokojnie projektować przyszłość. Plany są takie, żeby już w rundzie rewanżowej grać jak zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej. Będziemy szukać trudniejszych rozwiązań dla zawodników i zmieniać tak, aby już przygotowywać się do nowych wyzwań” – dodał na koniec.
Pełną treść wywiadu z Marcinem Stanisławskim znaleźć można TUTAJ.







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Cracovia
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Widzew Łódź
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Piast Gliwice
GKS Katowice
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Jagiellonia II Białystok
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
KS CK Troszyn
Brawo Panowie!
pokora to jedyne dobre podejście. Piłka nożna widziała już nie takie historie, więc spokojnie do przodu, bez zbytniej pewności siebie..