A. Chodera: „Atmosfera wewnątrz zespołu jest bardzo dobra”
23 grudnia 2023, 13:37 | Autor: Michał
Koszykarkom Widzewa Łódź nie udało się wczoraj wygrać we własnej hali z AZS Politechniką Koroną Kraków. Mimo ambitnej walki, widzewianki ostatecznie uległy liderowi rozgrywek 55:64. Co po tym meczu powiedziała trenerka zespołu – Anna Chodera?
Spotkanie zakończyło się przegraną, ale kibice, którzy pojawili się tego dnia na obiekcie przy ul. Małachowskiego, zdecydowanie nie mogli narzekać na brak walki. „Chciałam przede wszystkim pochwalić zespół za wspaniałą postawę. Dziewczyny wyszły na to spotkanie bez żadnych skrupułów, świetnie weszły w mecz i nie oddały pola walki. Później faule spowodowały, że musiałam posadzić na ławce Marię Grudzień i zrobiła się luka w obronie. Krakowianki złapały wtedy wiatr w żagle, ale myślę, że dziś nie mamy się czego wstydzić. Przed tym spotkaniem miałyśmy spore kłopoty zdrowotne, przez co Natalia Gzinka i Jagoda Bandoch nie trenowały cały tydzień i dziś przyszły na lekach, żeby zagrać. Było to dziś widać, bo zabrakło ich optymalnej dyspozycji” – zaznaczyła opiekun łodzian.
W tym starciu kluczową rolę odegrała gra obronna obu zespołów. „Koszykarki Politechniki w pewnym momencie zmieniły system obrony. Postawiły strefę i przez kilka minut nie mogłyśmy się wstrzelić. To sprawiło nam duży problem, choć były takie akcje, gdzie spod kosza przestrzeliłyśmy z dwa czy trzy rzuty. Gramy i walczymy dalej. Myślę, że jak wciąż będziemy tak grać, to nie mamy się czego wstydzić” – usłyszeliśmy.
Widzewianki ostatecznie nie sprawiły sobie świątecznego prezentu, ale ostatni czas ogólnie należy uznać za udany. Ma to również wpływ na szatnię. „Oczywiście, że te wygrane pod koniec roku robią klimat w szatni. Dziewczyny świetnie pracują na treningach, nie mogę mieć tutaj do nich żadnych zastrzeżeń. Gdy tylko są zdrowe, to wszystkie się odliczają. Atmosfera wewnątrz zespołu jest bardzo dobra i mam tylko nadzieję, że zdrowie nam dopisze” – dodała trenerka.
Tego dnia na szczególną uwagę zasługiwał występ 19-letniej Mai Zajączkowskiej. „Maja zaliczyła dziś świetne wejście i myślę, że w tym spotkaniu był to nasz element zaskoczenia. Zaliczyła bardzo dobry występ i mam nadzieję, że nie będzie to jednorazowy przypadek i będzie grała tak dalej” – zakończyła Anna Chodera.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki