D. Myśliwiec: „Chcemy zakończyć sezon dobrym zwycięstwem”

17 maja 2024, 13:28 | Autor:

W niedzielę Widzew Łódź podejmie Lecha Poznań. Dziś na stadionie przy al. Piłsudskiego odbyła się konferencja prasowa przed tym spotkaniem. Co przed potyczką powiedział trener czerwono-biało-czerwonych?

O trzech porażkach z rzędu

„Bolą mnie te porażki. Same porażki można zaakceptować, bo nie wszystkie mecze można wygrywać. Trzeba mieć jednak poczucie, że zrobiło się wszystko, by te mecze wygrać. Ja takiego poczucia nie mam. Daleki jestem od satysfakcji”.

O braku Marka Hanouska

„Brak Marka byłby dużym uproszczeniem, gdybyśmy to sprowadzili to do jednej pozycji i braku jednego piłkarza. Piłka tak nie działa. Jeden piłkarz może zrobić różnicę i dać coś ekstra, kiedy mecz jest nierozstrzygnięty lub trwa badanie sił. Mogliśmy zrobić więcej jako drużyna, patrząc chociażby przez pryzmat ostatniego meczu. Chcielibyśmy wejść w mecz i mieć od razu trzy sytuacje i zamienić dwie na bramkę i potem kontrolować spotkanie. Z takimi drużynami, jak Zagłębie, trzeba być bardzo czujnym konsekwentnym. Straciliśmy cierpliwość, nie umieliśmy zarządzić emocjami to zaważyło o dezorganizacji w naszych szeregach. Przy pierwszej bramce były wcześniej trzy odbiory i to były szybkie przejścia. To nie kwestia jednego piłkarza tylko kolektywu. Chcemy być kolektywni, a gdy tego nie ma, to przegrywamy”.

O meczu z Lechem w Poznaniu

„Zawsze wydaje mi się, że chcemy zaprezentować się konkretni i mamy strategię na mecz. Nawet, gdy wtedy nie zdobywaliśmy bramek, to byliśmy konsekwentni. W Poznaniu widać było team spirit, choć strategicznie było poprawnie. Widać było, że wierzymy w sukces i że każdy chce być częścią tego sukcesu, a nie tylko myśleć, jak się pokazać. To była ogromna różnica, do której musimy wrócić”.

O ewentualnej wygranej z Lechem

„Nie myślimy w kategorii negatywnej, nie robimy tego po to, by kogoś skrzywdzić i  pozbawić pucharów, tylko żeby zadowolić samych siebie. Tym bardziej, że to ostatni mecz w tym sezonie przed własną publicznością. Nie ma myślenia o przeciwniku tylko o tym, jak możemy zakończyć sezon dobrym zwycięstwem”.

O sytuacji zdrowotnej

„Juljan wrócił po długiej przerwie. Można go rozpatrywać jako piłkarza, który normalnie trenuje i uczestniczy praktycznie we wszystkich grach. Powoli go wprowadzamy, widać po nim przerwę, ale widać też głód gry. Chcę być pewien, że Juljan nawet jak wejdzie na pięć minut, to wykorzysta ten czas na maksimum, a nie tylko spędzi ten czasu na boisku. Pozostali piłkarze są praktycznie do dyspozycji”.

O Lechu

„Jakość Lecha od jesieni się nie zmieniła, mają wystarczającą jakość. Zawodnicy z Poznania ostatnio częściej chcą szybko przenieść piłkę za linię obrony i wykorzystać mobilność skrzydłowych czy napastnika. Nie zawsze miałem wrażenie, że zawodnicy Lecha dobrze się rozumieją. To powodowało dysonans między wynikiem a stylem gry”.

Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bench Warmer
1 miesiąc temu

Może jednak warto byłoby przedłużyć z Julkiem kontrakt o pół roku, dać mu szansę, bo szkoda trochę chłopaka. Chyba lepiej jego zatrzymać, niż Kuna, a bumelant Kerk to już chyba w ogóle nie zagra.

Piotr Z.
Odpowiedź do  Bench Warmer
1 miesiąc temu

Nie sądzę, że Kerk to bumelant. A z Shehu może warto przedłużyć. To wciąż piłkarz z potencjałem, na dobrą sprzedaż.

PKS
Odpowiedź do  Bench Warmer
1 miesiąc temu

Shehu swoja szanse miał i nic wielkiego przez ten czas nie pokazal!
Porana swieza krew i lepszych niz tych ktorzy maja odejsc!

Kołomir
Odpowiedź do  Bench Warmer
1 miesiąc temu

O Tobie też można powiedzieć że jesteś bumelantem, tak łatwo rzucasz oskarżenia. Może miał poprostu pecha, zerwał Achillesa w drugiej nodze nie w tej co wcześniej. Miał zabieg komplikacje rehabilitację ale Ty wiesz że symulant. Ma cały rok żeby pokazać że jednak mu zależy żeby jeszcze trochę pograć tym bardziej że nie będzie Bartka.

Michał
Odpowiedź do  Kołomir
1 miesiąc temu

Nie zgodzę się. Ewidentnie koleś był bez klubu i wcześniej olewał Widzew, dopiero gdy nie znalazł dla siebie innego miejsca wybrał nas. Pensje ma jedną z najwyższych, razem z Bartkiem i Gikim ale chłopaki w odróżnieniu do Kerka na to zasługują. Nie ma co go bronić bo jemu po prostu nie zależy, wróci do gry to znów jakiś uraz. Jak dla mnie to wielka wtopa, trzeba się pozbyć a czas pokaże że to jednak dobra decyzja. Zaangażowanie Kerka a Hansena to inna bajka a niestety dla Krzyśka miejsca zabrakło.

Zorro
Odpowiedź do  Bench Warmer
1 miesiąc temu

Ktoś Kerka sprawdzał przed zakontraktowaniem, ktoś ponosi odpowiedzialność za to że przyszedł zawodnik z kontuzją. To wcale nie oznacza że to słaby piłkarz.

6
0
Would love your thoughts, please comment.x