E. Dobi: „Zrobimy wszystko, żeby trzy punkty zostały w Łodzi”

25 lutego 2021, 15:47 | Autor:

Dzień przed meczem z Radomiakiem Radom na głównej płycie stadionu przy al. Piłsudskiego odbył się trening piłkarzy Widzewa Łódź. Przed jego rozpoczęciem głos zabrał trener Enkeleid Dobi, który odpowiadał na pytania związane z jutrzejszym ligowym starciem. O czym mówił?

O meczu z Koroną Kielce

„To już historia, która jest za nami. To, co przed nami, to bardzo ważny jutrzejszy mecz. Traktujemy go jako finał, chcemy zdobyć trzy punkty, które są nam bardzo potrzebne, ale żeby to zrobić, potrzebujemy bardzo solidnego grania. Dla mnie to też rewanż za pierwsze spotkanie, w którym debiutowałem w roli trenera Widzewa. Zrobimy wszystko, żeby trzy punkty zostały w Łodzi.”

O poprzednim starciu z Radomiakiem

„Taka jest piłka, ale z każdej sytuacji trzeba czasem wyciągnąć wnioski, żeby nie popełniać ponownie tych samych błędów. Zagraliśmy dwie różne połowy, a po pierwszej powinniśmy prowadzić 3:0. Na początku drugiej dostaliśmy dwie bramki i wszystko się posypało. To już jednak historia. Teraz musimy skupić się na jutrzejszym meczu i zrobić wszystko, żeby odnieść w nim zwycięstwo. Tego, co było, już nie zmienimy, ale możemy zmienić to, co przed nami.”

O transferach last minute

„Bramkarza sprowadziliśmy ratunkowo, bo kontuzji doznał Mleczko, a ten uraz najprawdopodobniej wykluczy go z gry na całą rundę. Jutro dowiemy się, czy będzie potrzebował operacji. Kudrjavcevs jest perspektywiczny, ambitny, pomimo młodego wieku ograny na pierwszoligowym poziomie. Myślę, że i dla nas, i dla niego to może być szansa rozwoju, wejścia na wyższy poziom kariery. Jeżeli chodzi o Hanouska, to długo szukaliśmy odpowiedniego kandydata na pozycję numer osiem. Chcieliśmy solidnego, doświadczonego zawodnika, który da nam dużo jakości. Przychodzi z czeskiej ekstraklasy, więc liczymy, że da nam te wszystkie pożądane cechy. Oczywiście wszystko zawsze zweryfikuje boisko. My zrobiliśmy wszystko, żeby nasze decyzje były trafione, ale nie da się przewidzieć przyszłości.”

O kontuzji Patryka Stępińskiego

„Nie tylko Patryk doznał kontuzji, ale ja dostałem przez to jeszcze czerwoną kartkę. Szkoda, bo Stępiński na pewno nie zagra jutro, a nie wiemy, jak będzie wyglądała jego sytuacja w kolejnych meczach. Oczywiście żałuję jego straty, bo w zimowych sparingach pokazywał się z jak najlepszej strony, ale zawsze jest tak, że nieszczęście jednego to szczęście kogoś innego. Każdy czeka na okazję, żeby się pokazać. Po to mamy szeroką kadrę.”

O treningu na naturalnej nawierzchni

„Musimy oderwać się trochę od tej sztucznej nawierzchni i poczuć trochę trawę. Pogoda się bardzo poprawiła, więc mamy do tego okazję. Przygotowujemy się do tego meczu, poznajmy murawę, to, jak zachowuje się piłka. Chcemy, żeby jutro wszystko miało ręce i nogi. Mamy dzisiaj jeszcze jeden dzień, podczas którego przekażę drużynie instrukcje na temat gry Radomiaka, w piątek będzie rozruch przedmeczowy. Robimy wszystko, żeby uporządkować wiedze na temat przeciwnika, ale nie chcemy się skupiać na nim, tylko na sobie.”

O najbliższym rywalu

„W tej lidze poziom jest bardzo wyrównany, a bardzo ważne jest dyspozycja dnia, podejście do meczu, zaangażowanie, przygotowanie techniczno-taktyczne. Wielu rzeczy nie da się jednak przewidzieć. Oglądałem ostatnio mecz Atletico z Levante, drużyna z Madrytu miała osiemdziesiąt procent posiadania piłki, a rywale jedno celne uderzenie i prowadzili 2:0, bo drugi gol to był samobój. Wracając do pytania, na pewno i Korona, i Radomiak to drużyny o wiele lepsze niż jesienią, które zrobiły dobre transfery. Ta runda będzie jeszcze trudniejsza niż pierwsza, ponieważ nie ma w niej już żadnego marginesu błędu. Wiemy, że Radomiak to stabilny zespół, który ma swoje ambicje, ale my również je mamy. Na nich się skupiamy.”

Podziękowania dla oficjalnych mediów klubowych za udostępnienie materiału.

Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x