Fatalna seria wreszcie przerwana. I to z nawiązką!

29 czerwca 2019, 16:40 | Autor:

Piłkarze Widzewa wygrali dziś w sparingu z Chrobrym Głogów 3:2. Łodzianie wszystkie bramki zdobyli z rzutów karnych i w końcu, choć tylko w nieoficjalnym meczu, przerwali swoją fatalną serię pudeł!

Zła passa zaczęła się w wyjazdowym starciu z Siarką Tarnobrzeg. Łodzianie przegrywali i zanosiło się na to, że wrócą do domu bez punktów, ale w końcówce podyktowana została dla nich jedenastka. Do piłki podszedł Mateusz Michalski, który przegrał pojedynek z bramkarzem. Na szczęście, po kilku minutach gola na wagę jednego punktu zdobył Rafał Wolsztyński.

Cztery dni później łodzianie rywalizowali na własnym boisku z Radomiakiem Radom. Mecz z liderem zaczął się dla nich świetnie, bo już na samym początku dostali rzut karny. Niestety, tym razem do siatki nie trafił Daniel Mąka. Tragedia dopełniła się w następnej kolejce w Częstochowie, gdy z jedenastu metrów spudłował już w doliczonym czasie gry Michael Ameyaw, nie będąc nawet wyznaczonym do strzelania.

Wydawało się, że z rozpoczęciem nowego sezonu nikt nie będzie pamiętał o złej serii. Już w drugim sparingu jednak sytuacja się powtórzyła. Przeciwko Zagłębiu Lubin swoją okazję miał Wolsztyński. Zdecydował się na uderzenie podcinką, ale fatalnie przestrzelił. „Chciałem zostać profesorem, a zostałem piłkarskim idiotą” – mówił wtedy po meczu.

Całe szczęście, dziś widzewiakom udało się w końcu oswoić demony przeszłości. Najpierw dwukrotnie Mąka w pierwszej połowie, a po zmianie stron Adam Radwański, wykonali swoje jedenastki perfekcyjnie, nie dając bramkarzowi rywali najmniejszych szans. Miejmy nadzieję, że już w lidze będą kontynuować tę passę jak najdłużej!

Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
9
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x