J. Niedźwiedź: „Wierzę, że to będą solidne wzmocnienia”

19 lipca 2021, 21:00 | Autor:

W sobotę piłkarze Widzewa Łódź zakończyli tygodniowe zgrupowanie w Woli Chorzelowskiej, a od jutra pracować będą już na Łodziance, przygotowując się do zaplanowanej na pierwszy dzień sierpnia ligowej inauguracji. Dzisiaj na antenie Widzew.FM gościł Janusz Niedźwiedź, który podsumował miniony okres.

Jak szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych ocenił obóz? „Okres, który spędza się na takich obozach z zespołem od rana do wieczora, to zawsze jest bezcenny czas. Te osiem dni były okazją do poznania się i porozmawiania. Chcieliśmy nie tylko wpoić piłkarzom założenia taktyczne, ale również dać im okazję, by każdy z nich mógł powiedzieć trenerom ze sztabu o sobie i swoich przemyśleniach odnośnie swojej gry i zespołu” – stwierdził w porannej audycji.

W ostatnich sparingach więcej szans dostali młodzi piłkarze. Jak wypadli? „Idealna sytuacja jest taka, gdy młody zawodnik gra dlatego że jest dobry, a nie dlatego że ma taki PESEL. Radek Gołębiowski ma szansę na to, żeby wskoczyć do składu. Jest też Filip Becht, a mam nadzieję, że będzie również Kacper Karasek, który jeszcze nie podpisał umowy z Widzewem. W jego przypadku nie oczekujmy, że ma od razu grać w pierwszym składzie. Chcieliśmy młodszego zawodnika, żeby go wychować, rozmawiać z nim o deficytach w grze, ale również o jego walorach. Warto jednak pamiętać o przeskoku z gry w III lidze do I ligi” – usłyszeliśmy.

Niedźwiedź odniósł się też do niezbyt dobrej sytuacji kadrowej i zdradził, na jakie pozycje wciąż poszukiwane są wzmocnienia. „Oczywiście, że widzimy potrzebę na takich pozycjach jak szóstka, stoper, lewa obrona i napastnik. Od kiedy jesteśmy w Widzewie, cały czas działamy w celu wzmocnień na tych pozycjach. Wierzę, że to będą solidne wzmocnienia. Czasu jest mało, o czym wiedziałem przychodząc do Widzewa oraz o tym, że będą sytuacje, które nie zawsze będą układały się po naszej myśli” – odpowiedział zapytany przez Marcina Tarocińskiego.

Po intensywnym zgrupowaniu, niedzielę i poniedziałek widzewiacy dostali wolne. Do pracy wrócą jutro. „Zawodnicy mieli trzynaście dni pracy bez wolnego. Niektórzy są zmęczeni, jak na przykład Marek Hanousek, mimo że to chłopak ze stali. Piłkarze mają więc teraz dwa dni wolnego, bo niektórzy dopiero wprowadzają się do Łodzi i nie widzieli się z rodziną. Mają teraz wszystko załatwić i od jutra myśleć już tylko o meczu z Sandecją” – czytamy na widzew.com.

Trener Widzewa liczy na to, że łódzka drużyna będzie mogła liczyć na wsparcie kibiców z trybun. „Liczę na kibiców i ich doping. To jest coś, co dodaje skrzydeł i to jest naprawdę nasz dwunasty zawodnik. Dlatego wykorzystamy ten pozostały czas na maksa, żeby na inaugurację cieszyć się ze zdobycia trzech punktów. Odcinamy się od tego, co było na początku tamtego sezonu. To już minęło. Jest nowa ekipa i chcemy zacząć ligę dobrze” – przyznał Niedźwiedź.

Subskrybuj
Powiadom o
29 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
29
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x