K. Świderski: „Każdy piłkarz lubi grać przy pełnym stadionie”

19 czerwca 2026, 17:03 | Autor:

Karol Świderski w czwartek wieczorem został ogłoszony jako pierwszy transfer Widzewa Łódź w letnim oknie transferowym. Na kanale YouTube Widzew TV opublikowano pierwszą rozmowę z nowym nabytkiem łódzkiego klubu. Co mówił? 

O tym, w jakiej roli czuje się najlepiej na boisku

„Nie ma różnicy. Wiadomo, że w kadrze jako napastnik jest „Lewy”. Wszędzie dookoła z przodu mogę zagrać. Zaczynając w polskiej lidze, grałem na obu skrzydłach, na dziesiątce, ataku. Mój najlepszy sezon bodajże w MLS, gdzie miałem około 17 goli razem z meczami w kadrze, to grałem jako dziesiątka, czasem jako ósemka. Bardzo mało wtedy grałem jako napastnik, a to też wyglądało okej. Lubię, jak ktoś z przodu jest obok, tak jest łatwiej”.

O poprzednim sezonie

„Pierwsze pół roku było naprawdę dobre, do zmian trenerów. Zwolniono trenera, u którego miałem dużo zaufania. Później był tymczasowy, gdzie strzeliłem chyba pięć bramek w półtora miesiąca. Później kolejna zmiana, któremu już niezbyt pasowałem. Graliśmy zupełnie inaczej. Tak się w piłce dzieje. Sezon nie był wybitnie udany, choć od stycznia grałem rzadziej, a i tak skończyłem sezon jako najlepszy strzelec drużyny. Tych strzelców nie było wielu, nikt nie strzelił więcej niż 10 goli – to nie świadczy najlepiej. Teraz będzie nowa historia, mam nadzieję, że zdrowie dopisze i będę strzelał tych goli więcej”.

O radzeniu sobie z oczekiwaniami

„Każdy piłkarz lubi grać przy pełnym stadionie. Znam Widzew od małego i na tym stadionie kibice zawsze są. To jest najważniejsze – jest dla kogo grać. Ta presja musi być dźwigana. Nie po to są płacone duże pieniądze. Wiadomo, że są trudniejsze momenty, ale trzeba być cały czas pozytywnie nastawionym, pracować ciężko, a efekty przyjdą prędzej czy później”.

O nastawieniu do rozwoju Ekstraklasy

„Stęskniłem się. To duży komfort w życiu codziennym, być u siebie w kraju niż za granicą. Zawsze fanatycznie oglądałem Ekstraklasę. Cieszę się z tego powrotu. Mam nadzieję, że jestem jeszcze w dobrym wieku, by pokazać, że jeszcze dużo mogę zrobić i udowodnić sobie coś. Czekam z niecierpliwością na pierwsze treningi, żeby zobaczyć jaki to jest poziom. Wiem, jaka to liga i że wiele może się wydarzyć. Poziom jest bardzo wyrównany, każdy może wygrać z każdym. To na pewno będzie dla mnie cos nowego, bo w Grecji przeważnie wiesz kto z kim wygra. Tu się to zawsze zmienia i zawsze są jakieś niespodzianki, więc trzeba dawać z siebie maksa w każdym meczu i zawsze można powalczyć o najwyższe cele”.

Dlaczego Widzew?

„Myślę, że to duży projekt. Pół roku temu pościągali dobrych piłkarzy – Wiśnia, Kapuadi, Drągowski, Lerager. Szkoda, że wypadł, bo to dobry piłkarz. Jest Shehu, którego pamiętam z meczu z Albanią. Jest dobry skład, trener Vuković, pewnie będą jeszcze jakieś transfery. Skład jest dosyć mocny, więc mam nadzieję, że poprawimy znacznie wynik z zeszłego sezonu i będziemy walczyć o coś fajnego dla naszych kibiców”.

Parę słów do kibiców

„Wspierajcie nas, dopingujcie jak w poprzednim sezonie. Wiadomo, że był ciężki, ale wspólnymi siłami udało się z tego wyjść i miejmy nadzieję, że teraz będą kolorowe czasy dla Widzewa”.

Foto: YouTube

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
1 godzina temu

Skoro Świder ma grac na 10 np, bo jakiś nie poszanowania żadnym innym rozgrywającym badz ofensywnym to trzeba szukać napastnika. Tutaj też nic nie słychać a chyba Zegiri już nie odpali mimo nowych przygotowań do sezonu..
W dalszym ciągu brakuje nam zawodnikow ofensywnych z przodu dających cyfry. Znów będziemy meczu bułę, bo nie ma kto strzelac i dogrywać. Rozumiem że nie szalejemy zvtransferami ale LO, PS, LS I NAPASTNIK potrzebni na wczoraj.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x