Podsumowanie wiosny 2026 – pomocnicy
19 czerwca 2026, 21:03 | Autor: Oskar
Za nami już podsumowania bramkarzy oraz obrońców, czyli zawodników, którzy w głównej mierze odpowiadali za grę defensywną łódzkiego Widzewa. Zgodnie z kolejnością po pozycjach, teraz czas na pomocników. Gole, asysty, a także średnia naszych not i wiele więcej znajdziecie w poniższym tekście.
Tradycyjnie pomocnicy stanowią najliczniejszą grupę w kadrze Łodzian. Do Ekstraklasy było ich zgłoszonych jedenastu, natomiast dwóch z nich nie zagrało ani jednej minuty w rundzie wiosennej. Tak jak jesienią są to Kuba Nawrocki i Leon Madej, którzy stanowili o sile trzecioligowych rezerw. Zaledwie sto piętnaście minut, czyli nieco ponad jedno spotkanie łącznie zaliczył kapitan łódzkiego Widzewa Bartłomiej Pawłowski. Realnie w obiegu było zatem ośmiu, a w drugiej części rundy nawet sześciu piłkarzy – trener Vuković nie korzystał z Osmana Bukariego, a Lukas Lerager nabawił się urazu. Wszyscy pomocnicy razem zdobyli siedem goli i zanotowali trzy asysty. Jest to równowartość liczb, które w całym sezonie osiągnął sam Fran Alvarez. Bardzo źle to wygląda, ale trzeba mieć na uwadze, że RTS miał inne priorytety.
W statystykach piłkarzy, którzy zostali ocenieni mniej niż pięć razy, nie uwzględnialiśmy średniej za wiosnę. Zgodnie z naszą metodologią wyniki byłyby niemiarodajne. W trakcie sezonu ocenę przyznawaliśmy pod warunkiem rozegrania przynajmniej piętnastu minut meczowych. Przy ocenie za wiosnę piłkarzy, którzy spełnili nasze kryterium, w nawiasie umieściliśmy ilość meczów, za które zostali przez nas ocenieni. Warto też dodać, że statystyki nie obejmują spotkania pucharowego z GKS-em Katowice.
6. JULJAN SHEHU

Niedawno wyszedł odcinek serialu „Liderzy” na Canal Plus, gdzie bliżej mogliśmy się przyjrzeć postaci Juljana Shehu. Nie ma wątpliwości, że jest on jednym z liderów zespołu i jego obraz spodobał się wielu kibicom. Niemniej jeśli chodzi o poczynania piłkarskie, to była to słaba runda Albańczyka. Wśród pomocników gorsi byli od niego – według naszych ocen – byli tylko Angel Baena i Osman Bukari. Wiąże się to z tym, że wymagania, co do 27-latka wzrosły. Miał świetny początek sezonu, a z czasem stawał się coraz ważniejszą postacią w szatni. Nie był pierwszym kapitanem, ale to on głównie wyprowadzał drużynę z szatni. Biorąc te wszystkie czynniki pod uwagę, nie można uznać tej rundy za dobrą. Nie zanotował ani jednej liczby. Co więcej, nie był nawet szczególnie blisko, jeżeli spojrzymy na xG i xA. Miał również więcej strat, niż odzyskanych piłek, co liderowi drugiej linii również nie powinno się zdarzyć. Nie trzeba nikogo przekonywać, że Shehu jest bardzo dobrym piłkarzem i ma ogromne umiejętności. Niemniej wydaje się, że sytuacja, w której znalazł się klub i ilość zmian, przytłoczyły go albo przynajmniej zmusiły do innej, nieswojej gry – a to odbiło się wyraźnie na statystykach. Niska średnia ocena wynika głównie z początku rundy – wyglądał wtedy naprawdę kiepsko, a dopiero z biegiem rundy rewanżowej nieco się poprawiał, ale ani razu nie wszedł na poziom, z którego go znamy.
Wiosna Shehu w liczbach:
Mecze: 15
Minuty: 1363
Gole: 0
Asysty: 0
Strzały (celność): 17 (18%)
xG: 0,8
xA: 0,45
Rajdy progresywne: 18
Podania (dokładność): 639 (86%)
Dośrodkowania (dokładność): 15 (40%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 82 (78%)
Podania w pole karne (dokładność): 27 (52%)
Dryblingi (skuteczność): 29 (52%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 103 (59%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 45 (49%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 127 (47%)
Przechwyty: 48 (3,2/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 130/136
Żółte kartki: 5
Czerwone kartki: 1
Faule/faulowany: 25/42
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: 4,23 (15)
7. MARIUSZ FORNALCZYK

Mamy słabość do tego zawodnika. W mediach czytamy, że dobrze czuje się w Łodzi. Nie bez powodu – mimo nie najlepszych liczb z przekroju całego sezonu – trybuny go uwielbiają. Ma w sobie pewien błysk i odpowiedni wiek, żeby jeszcze wypromować się do jednej z zachodnich lig, choć mamy nadzieję, że poziom naszej ligi w najbliższym czasie wzrośnie na tyle, że wyjazd nie będzie już czymś opłacalnym. Za Aleksandara Vukovicia Fornalczyk wyglądał znacznie lepiej, głównie pod względem mentalnym. Był opanowany, nie dyskutował z sędziami i był skupiony na graniu. Nie mówimy o jakiś fenomenalnym wyniku, ale od przyjścia serbskiego szkoleniowca 23-latek zagrał w ośmiu meczach od pierwszej minuty i udało mu się w nich strzelić jedną bramkę i zanotować dwie asysty. Nie mówiąc już o tym, jak urokliwa i ważna na tamten moment była jego bramka. Co ciekawe i coś, czym raczej nie należy się chwalić – w tej rundzie oddał tylko jeden strzał celny i skończył się on debiutanckim trafieniem. Nadal ma trochę do poprawy – głównie rzecz jasna liczby – ale wierzymy, że trener Vuković trafi do niego i zrobi z niego jeszcze klasowego skrzydłowego w naszej lidze. Na swoją szansę na pewno zasłużył.
Wiosna Fornalczyka w liczbach:
Mecze: 14
Minuty: 990
Gole: 1
Asysty: 2
Strzały (celność): 15 (7%)
xG: 0,47
xA: 1,0
Rajdy progresywne: 34
Podania (dokładność): 206 (69%)
Dośrodkowania (dokładność): 37 (35%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 12 (75%)
Podania w pole karne (dokładność): 45 (42%)
Dryblingi (skuteczność): 67 (43%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 37 (41%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 11 (55%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 144 (49%)
Przechwyty: 17 (1,21/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 34/112
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 16/37
Piłkarz meczu: 3 (Jagiellonia Białystok, Wisła Płock, Piast Gliwice)
Ocena WTM: 5,04 (13)
8. EMIL KORNVIG

Wszyscy kibice spodziewali się raczej po nim znacznie więcej. Po liczbach widać, że nie był zbyt skuteczny i dokładny. Ilość strat, pojedynków w powietrzu i ofensywie, a także celność podań, która jest na zdecydowanie zbyt niskim poziomie. Patrząc trochę szerzej, trzeba uczciwie przyznać, że wejście w zespół miał trudne. Nie grał na swojej nominalnej pozycji, ustawiany był raczej bliżej prawej strony. Można było odczuć, że po roszadach w trakcie meczu, gdy był przesuwany już do środka, to wyglądał lepiej, choć to nadal nie było to. W pierwszym meczu potrafił błysnąć jakością i po czasie stwierdzamy, że z każdym kolejnym meczem dostosowywał się do poziomu zespołu. Mamy jednak co do niego przekonanie, że to właściwy piłkarz. Wielokrotnie osiągał najlepsze wyniki biegowe, co na pewno można dobrze wykorzystać – w tym już rola trenera. Mamy nadzieję, że po odpowiednio przepracowanym okresie przygotowawczym i mniejszą presją od początku uda mu się pokazać minimum to, co pokazywał w Norwegii.
Wiosna Kornviga w liczbach:
Mecze: 15
Minuty: 1370
Gole: 2
Asysty: 1
Strzały (celność): 26 (31%)
xG: 2,82
xA: 0,92
Rajdy progresywne: 16
Podania (dokładność): 386 (77%)
Dośrodkowania (dokładność): 21 (24%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 52 (62%)
Podania w pole karne (dokładność): 23 (57%)
Dryblingi (skuteczność): 18 (56%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 87 (58%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 76 (28%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 100 (38%)
Przechwyty: 38 (2,53/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 82/172
Żółte kartki: 4
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 25/24
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: 4,4 (15)
10. FRAN ALVAREZ

Odżył po przyjściu Aleksandara Vukovicia i całe szczęście, że Serb dał mu szansę, bo możliwe, że dziś szukałby nowego klubu. Nie ma za sobą udanej rundy i jesteśmy pewni, że zdaje sobie z tego sprawę, bo ma wysokie umiejętności techniczne i stać go na znacznie więcej. Zresztą już jesienią to pokazał. Wydaje nam się jednak, że odkąd Vuković obdarzył go zaufaniem, to starał się ciągnąć drużynę. Był wybiegany, brał grę na siebie, poprawił stałe fragmenty gry. Mógł się pod tym względem podobać, bo ze wszystkich graczy środka pola od pewnego momentu to on najczęściej podejmował ryzyko. Mamy nadzieję, że wróci na swój optymalny poziom od początku nowego sezonu, a łatwo miał nie będzie, bo wydaje się, że pewniakiem do składu jest teraz Karol Świderski. Wydaje się, że to z nim – choć rzecz jasna nie strikte na tej samej pozycji – będzie rywalizował o pierwszy skład.
Wiosna Alvareza w liczbach:
Mecze: 14
Minuty: 1129
Gole: 2
Asysty: 0
Strzały (celność): 18 (28%)
xG: 1,23
xA: 1,83
Rajdy progresywne: 7
Podania (dokładność): 452 (79%)
Dośrodkowania (dokładność): 24 (21%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 60 (67%)
Podania w pole karne (dokładność): 43 (51%)
Dryblingi (skuteczność): 28 (39%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 57 (51%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 14 (7%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 93 (31%)
Przechwyty: 40 (2,86/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 81/153
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 15/13
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: 4,39 (14)
18. LINDON SELAHI

Za wiele nie pograł, a to głównie z powodu ściągnięcia zimą Kornviga i Leragera. Mamy nadal przekonanie, że może być wartością dodaną tego zespołu i wartościowym zmiennikiem. Ciekawe, jak to ułoży trener Vuković, bo przecież jasne jest, że do Łodzi zostanie ściągnięty zawodnik grający na pozycji sześć/osiem. Musi się zatem postarać, żeby nie okazało się, że na wiosnę po powrocie Leragera będzie piątym pomocnikiem w hierarchii.
Wiosna Selahi w liczbach:
Mecze: 11
Minuty: 593
Gole: 0
Asysty: 0
Strzały (celność): 3 (33%)
xG: 0,23
xA: 0,05
Rajdy progresywne: 2
Podania (dokładność): 256 (85%)
Dośrodkowania (dokładność): 1 (0%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 37 (78%)
Podania w pole karne (dokładność): (%)
Dryblingi (skuteczność): 3 (33%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 28 (71%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 17 (53%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 14 (36%)
Przechwyty: 32 (2,91/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 59/51
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 10/2
Piłkarz meczu: 1 (Raków)
Ocena WTM: 4,61 (9)
19. BARTŁOMIEJ PAWŁOWSKI

Niestety kapitan Widzewa nie dojeżdżał poziomem do reszty. Możliwe, że to nawet nie kwestia piłkarzy, którzy do klubu przyszli – po prostu od powrotu po kontuzji to nie jest ten sam zawodnik. Mimo że wiele nie grał, to praktycznie w każdej z tych stu piętnastu minut nie wyglądał najlepiej, a przynajmniej na pewno nie tak dobrze, jak mógł. Szkoda, że w tym ostatnim meczu z Piastem Gliwice nie trafił czysto w piłkę w końcówce i nie umieścił jej w siatce. Byłoby to zwieńczenie pięknej przygody.
Wiosna Pawłowskiego w liczbach:
Mecze: 6
Minuty: 115
Gole: 0
Asysty: 0
Strzały (celność): 4 (0%)
xG: 0,18
xA: 0
Rajdy progresywne: 4
Podania (dokładność): 26 (62%)
Dośrodkowania (dokładność): 2 (0%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 2 (50%)
Podania w pole karne (dokładność): 1 (0%)
Dryblingi (skuteczność): 7 (57%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 7 (86%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 0
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 19 (42%)
Przechwyty: 1 (0,17/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 8/19
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 3/3
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: –
21. LUKAS LERAGER

Ogromna jakość i wielki charakter. Jednak, żeby taki piłkarz błyszczał, to musi mieć dookoła siebie graczy dających dużo z przodu. Pojawił się zarzut, że ograniczał zespół w grze ofensywnej. Możliwe, że tak, przy czym trzeba zaznaczyć, że jego praca w defensywie jest nieoceniona. Na pewno musi poprawić skuteczność podań, bo obecne 76% to zdecydowanie za mało. Mamy przekonanie, że jeśli gracze odpowiadający za ofensywę wejdą na odpowiedni poziom, to i zarzutów w stronę Duńczyka odnośnie gry ofensywnej będzie mniej. Wielka szkoda, że wyleciał z tak poważnym urazem – liczymy, że gdy wróci, to nie będziemy świadkami historii podobnej do tej Bartka Pawłowskiego. Takich charakterów w szatni i takiej mentalności, jaką prezentuje, Widzew na pewno potrzebuje i kibicujemy, żeby jak najszybciej wrócił do gry.
Wiosna Leragera w liczbach:
Mecze: 10
Minuty: 870
Gole: 1
Asysty: 0
Strzały (celność): 3 (33%)
xG: 0,13
xA: 0,56
Rajdy progresywne: 4
Podania (dokładność): 365 (76%)
Dośrodkowania (dokładność): 10 (10%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 74 (62%)
Podania w pole karne (dokładność): 12 (33%)
Dryblingi (skuteczność): 4 (75%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 93 (69%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 41 (63%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 24 (58%)
Przechwyty: 46 (4,6/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 124/121
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 15/9
Piłkarz meczu: 2 (Cracovia, Lech)
Ocena WTM: 5,5 (10)
22. OSMAN BUKARI

Bukari to bardzo ciężki temat. Nie spełnił absolutnie pokładanych w nim oczekiwań. Nie dał zespołowi nic, a cała piłkarska Polska śmiała się z gościa za 5,5 mln euro, który rozdawał tulipany. Trudno go obronić, bo dyrektor Adamczuk sam mówił, że to zawodnik, który ma wejść do drużyny i od razu zostać gwiazdą ligi. Tak się nie stało. Musimy jednak zauważyć kilka istotnych kwestii. Zaczniemy na wstępie od tego, że – tak, można było znacznie lepiej spożytkować te 5,5 mln euro, a nawet zostawić je w klubowej kasie i postawić na Samuela Akere, ale musimy też przyznać, że Ghańczyk nie miał łatwego wejścia. To – przynajmniej na papierze – typowy technik. Przyjechał po czasie spędzonym w Stanach Zjednoczonych, gdzie gra się inaczej, jest inny system i inne temperatury. Tym samym wbił się idealnie w bardzo mroźną zimę, co odczuły murawy. W tamtym okresie mecze Ekstraklasy raczej nie zachwycały. Do tego zmienił się trener, a on parę tygodni spędził w Nigerii, gdzie ubiegał się o wizę. To też nie jego wina, bo o te kwestie powinien zadbać klub, choć z tego, co wiadomo, to zrobiono wszystko, co się dało. Zwykły pech. Stracił przez to sporo jednostek treningowych i wypadł z rytmu. Tutaj naprawdę wiele rzeczy się nie zgadzało, już nie mówiąc o bardzo błahym argumencie, że w drużynie grającej defensywnie taki zawodnik nie miał prawa bytu. Jesteśmy pewni, że w takim Lechu Poznań byłby wyróżniającą się postacią. Pytanie pozostaje w takim razie takie, czy w Łodzi mają do niego cierpliwość. Chyba głupio byłoby zrezygnować z najdroższego piłkarza w historii ligi po pół roku i to tak niefortunnym. Niemniej kogoś pozbyć się trzeba, bo obecnie mamy trzech prawoskrzydłowych. Niezwykle nas ciekawi, jaką decyzje podejmie Aleksandar Vuković.
Wiosna Bukariego w liczbach:
Mecze: 8
Minuty: 564
Gole: 0
Asysty: 0
Strzały (celność): 4 (0%)
xG: 0,36
xA: 0,44
Rajdy progresywne: 15
Podania (dokładność): 146 (75%)
Dośrodkowania (dokładność): 15 (40%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 6 (67%)
Podania w pole karne (dokładność): 15 (60%)
Dryblingi (skuteczność): 17 (59%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 19 (68%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 12 (50%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 51 (37%)
Przechwyty: 9 (1,13/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 23/61
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 5/2
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: 3,57 (7)
43. LEON MADEJ

Był kluczowym elementem w układance Pawła Ściebury w trzecioligowych rezerwach. Do pierwszego zespołu się nie przebił i nic nie wskazuje, że to miałoby się zmienić. Już teraz jest w środku pola mały ścisk, a do tego dojdzie jeszcze nowy piłkarzy.
Wiosna Madeja w liczbach:
Mecze: 0
Minuty: 0
Gole: 0
Asysty: 0
Strzały (celność): 0
xG: 0
xA: 0
Rajdy progresywne: 0
Podania (dokładność): 0
Dośrodkowania (dokładność): 0
Podania w trzecią tercję (dokładność): 0
Podania w pole karne (dokładność): 0
Dryblingi (skuteczność): 0
Pojedynki w defensywie (wygrane): 0
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 0
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 0
Przechwyty: 0
Odzyskane piłki/Straty: 0/0
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 0/0
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: –
46. KUBA NAWROCKI

Występował wymiennie z Leonem Madejem, ale i tak od pierwszej minuty częściej grał właśnie Madej. Nawrocki ma większe szanse na wybicie się lub przebicie się ze względu na wiek. Jest dwa lata młodszy i ciągle jest nastolatkiem w przeciwieństwie do drugiego pomocnika. Miał przebłyski świetnego pomocnika, ale dalej pokazał chyba zbyt mało, żeby w tym momencie myśleć o pierwszym zespole.
Wiosna Nawrockiego w liczbach:
Mecze: 0
Minuty: 0
Gole: 0
Asysty: 0
Strzały (celność): 0
xG: 0
xA: 0
Rajdy progresywne: 0
Podania (dokładność): 0
Dośrodkowania (dokładność): 0
Podania w trzecią tercję (dokładność): 0
Podania w pole karne (dokładność): 0
Dryblingi (skuteczność): 0
Pojedynki w defensywie (wygrane): 0
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 0
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 0
Przechwyty: 0
Odzyskane piłki/Straty: 0/0
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 0/0
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: –
77. ANGEL BAENA

Nie jesteśmy fanami tego gracza. Jest ograniczony technicznie – dysponuje tylko prawą nogą, a w tak bogatym klubie jest to niedopuszczalne, żeby taki zawodnik był pierwszym wyborem. To materiał na bardzo solidnego rezerwowego, bo oczywiście w końcówkach meczów, kiedy goni się wynik i trwa oblężenie pola karnego, potrzebny jest zawodnik z odpowiednio ułożoną nogą. Wtedy jak najbardziej przyda się jego umiejętność dojścia do linii końcowej i dogrania piłki na głowę jednego z napastników. Kilkukrotnie pokazał również, z czym ma problem, a mianowicie z decyzyjnością. Często podejmował spóźnione lub nawet złe decyzje. Kwestia prawego skrzydła w Widzewie jest niezwykle ciekawa, bo o ile wszyscy wiemy, że trzeba ściągnąć kogoś do rywalizacji na lewą obronę, lewe skrzydło, tego pomocnika, o tyle na prawym skrzydle jest jeden wielki znak zapytania. Wydaje się, że potrzebujemy tam wzmocnienia, ale z drugiej strony po powrocie z wypożyczenia Samuela Akere mamy tam obecnie trzech zawodników i żaden nie jest pewniakiem do pierwszego składu. Sytuację Bukariego opisaliśmy, Nigeryjczyk miał natomiast obiecujący początek i jest najmłodszy z całej trójki, ale obaj w ostatecznym rozrachunku nie przekonali. Pewni jesteśmy natomiast tego, że jedynką nie powinien być Baena i to w porównania z dwoma afrykańskimi skrzydłowymi dużo mówi o Hiszpanie.
Wiosna Baeny w liczbach:
Mecze: 11
Minuty: 472
Gole: 1
Asysty: 0
Strzały (celność): 3 (100%)
xG: 0,39
xA: 0,08
Rajdy progresywne: 10
Podania (dokładność): 144 (72%)
Dośrodkowania (dokładność): 18 (28%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 13 (69%)
Podania w pole karne (dokładność): 22 (55%)
Dryblingi (skuteczność): 20 (35%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 22 (82%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 14 (29%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 45 (44%)
Przechwyty: 10 (0,91/mecz)
Odzyskane piłki/Straty: 23/65
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 3/10
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: 3,41 (11)







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska