M. Pajączek: „Takiego człowieka chcieliśmy”

1 lipca 2019, 12:51 | Autor:

Martyna Pajączek miała dzisiaj podwójne zadanie podczas prasowej konferencji. Z jednej strony musiała przedstawić nowego trenera, którym został Marcin Kaczmarek, a z drugiej wytłumaczyć, dlaczego postanowiła podziękować Zbigniewowi Smółce.

Prezes Widzewa ogłosiła odejście kolejnych osób. „Sztab szkoleniowy w swoim poprzednim kształcie nie istnieje. Nie pracują już z nami panowie Łukasz Masłowski i Piotr Kosiorowski. Wiemy, że czasu jest mało, a musimy przygotować się jak najlepiej do rozgrywek ligowych. Pierwszym wyborem był pan Marcin Kaczmarek, który przychodzi do nas z zapałem i wiarą w nasz projekt” – mówiła na konferencji przy Piłsudskiego.

Pajączek wyjaśniała, dlaczego postawiła właśnie na tego trenera. „Odbyliśmy szereg rozmów, rzeczowych i przyjemnych. Dlaczego zdecydowaliśmy się na Marcina Kaczmarka? Sami sobie państwo odpowiecie, gdy go poznacie. To trener ze znakomitym warsztatem, który bardzo dobrze tłumaczy piłkę nożną, co nie zawsze jest oczywiste. Moim zdaniem jasność wyrażania jest odzwierciedleniem jasności wizji. Mam nadzieję, że trener łatwo przekaże swoje pomysły drużynie” – stwierdziła prezes Widzewa.

Szefowa klubu ma nadzieję, że szkoleniowiec zostanie w Łodzi na lata. „Kaczmarek osiągał liczne sukcesy, ma na koncie wiele awansów, mimo młodego wieku. Istotnym argumentem była też zdolność pracy na różnych poziomach rozgrywkowych. Na każdym poziomie pracuje się inaczej, jest inna specyfika, ale też organizacja. Trener Kaczmarek w różnych sytuacjach już sobie radził. Solidnie wykonywał swoją pracę i takiego człowieka chcieliśmy. Mam nadzieję, że będzie to współpraca długookresowa, że wreszcie będzie to osoba na lata, idąca w górę wraz z klubem” – komplementowała Kaczmarka.

Prezes dodała też, że Widzew rozstanie się z tymi graczami, których wskaże opiekun łodzian. „To trener odpowiada za wynik, dlatego w tej sytuacji jest panem i władcą. Poprosiłam go, by przyjrzał się wszystkim zawodnikom, jakich mamy w klubie. Będziemy jednak szybko podejmować decyzję co do ich przyszłości. Piłkarzy jest dużo, nawet za dużo. Jeżeli trener stwierdzi, że ktoś powinien grać w innym klubie, to tym ludziom też trzeba będzie pomóc” – powiedziała Martyna Pajączek.

18
Dodaj komentarz

11 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Arczi

Nasza widzewska lokomotywa , w sam czas – para buch , kola w ruch………
Do boju kochany Widzewie !!!

Wolf

Do boju RTS!

Filip

Pozostaje wierzyć w sukces nowego trenera.
Witamy na pokładzie i powodzenia!

Dawid

Ależ mnie Pani Martyna imponować zaczyna to szacun!
Na początku byłem sceptyczny dość mocno ale babeczka ma jaja! Świetna kobitka!!!
Bardzo trzymam kciuki żeby w końcu ktoś zaczął ogarniać ten chlew i wszystko zaczęło prażyć jak należy!

Johnny

i tylko bez wykrętów trenerskich w stylu: nie miałem na nic wpływu bo zawodnicy już byli a okres przygotowawczy robił Smółka!!! Bo nie zniosę tego

Wielki

No fajnie trener już jest…….a teraz transfery popeosimy.

Wolf

Jeszcze ze dwóch solidnych obrońców, dwóch ofensywnych pomocników i zmiennika dla Wolana, umiejącego grać na przedpolu.

Sławomir

„Zdolność pracy na różnych poziomach rozgrywkowych”,to słowo klucz,jeżeli chodzi o osobę trenera Marcina Kaczmarka.Wygląda na to,że kibice wiedzieli lepiej kogo zatrudnić do Widzewa,niż dyrektor Zeromasłowy,za 27 tysięcy miesięcznej pensji.Teraz przeprowadzić kilka znaczących transferów i możemy czekać z optymizmem na start ligi.Trenerze Kaczmarek,weźcie też tego młodego,ale bardzo dobrze rokującego pomocnika Juchacza,który był sprawdzany w Opalenicy.Ten chłopak ma papiery na granie i pasuje do Widzewa,jak ulał.Witam na pokładzie i życzę samych sukcesów w naszym klubie!!!

Łukasz

Pełne poparcie Pani Prezes.
Gdyby nie radykalne ruchy za dwa lata była by
druga Wisła Kraków.
Proszę również przyjrzeć się kierownikowi drużyny i
trenerowi drugiej drużyny.

Wilkowaty

Możesz jaśniej w temacie kiero i trener?

Wojtek

Smółka wiedział że podpisuje umowę w ostatnim dniu urzędowania starego zarządu. Wiedział że Stowarzyszenie prosiło zarząd od powstrzymania się od kluczowych decyzji.

Jeśli podpisał to nie powinien być zdziwiony że stało się to co się stało.

Sławomir

Smółka nie tylko wiedział,że Stowarzyszenie prosiło Zarząd od powstrzymania się od podejmowania kluczowych decyzji,ale wręcz współpracował z Zeromasłowym,aby szybciutko przy pomocy dyletanta kraciastego,podpisać swój podchodowy kontrakt.Osobiście mam Smółce do zarzucenia jeszcze jedno:Był tak bardzo uległy wobec Masła,że zaakceptował bez zmrużenia okiem jego decyzję o wykluczeniu z drużyny zawodników,których wcześniej Masłowy przeniósł do rezerw.Takie chodzenie na smyczy nie jest dobre i znamionuje,absolutne poddanie się dyktatowi dyrektora sportowego.Trener pierwszego zespołu Widzewa nie może być bowiem czyimś lokajem,bezkrytycznie wykonującym czyjeś nietrafione i złe polecenia..
A teraz wszystkie uległe pieski Zeromasłowego minusujcie mnie za prawdę,kóra ujrzała światło dzienne…

Piotr
Wilkowaty

Mąka, spakowałeś już majdan i jesteś już w drodze do wawy?

Tomek

[email protected] na kilometr od Mąki !!!!!

jarson

Konkretna pani Prezes , za wyniki i skład odpowiada trener a nie jak dotychczas jakiś menager . Już widać robotę Masłoskiego i tego drugiego , ci co przyszli Gąsior i Zajdler kontuzjowani , na ch…j nam tacy zawodnicy !!!

Mar

No i gdzie to wytlumaczenie, czemu postanowila podziekowac Smolce??

Irek

Ciekawe co rozumie p.Prezes pod pojęciem Projekt, ?
Mam nadzieję że nie to że koszykarki I,grupy juniorskie będą utrzymywane ze ściep kibiców.
I że pieniądze z budżetu nie będą zżerane przez wyźelowanych cwaniaczków I ich menadżerów. Że Widzew będzie staç na zbudowanie jakiegoś boiska treningowego I nie będzie ciągle Daj,Daj.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress