R. Dobrzycki: „Mam plan, by być teraz bliżej klubu”
2 czerwca 2026, 20:06 | Autor: Marcel
Robert Dobrzycki, który według informacji Tomasza Włodarczyka z „Meczyków” wkrótce ma objąć rolę prezesa w Widzewie Łódź, rozmawiał na ostatniej Gali Ekstraklasy z „Super Expressem”. Nie potwierdził wprost, że zamierza zastąpić Michała Rydza, ale przyznał, że chce być bliżej klubu niż dotąd. Co jeszcze przekazał?
O tym, czy mocno obawiał się spadku
„Wiadomo, że się obawiałem, ale to nie chodziło o miliony. Chodziło raczej o pewien stracony czas. Czasami, gdy chce się robić pewne rzeczy za szybko, to nie wychodzi tak, jak by się chciało. Wygląda na to, że w piłce potrzeba cierpliwości. Słyszeliśmy dzisiaj, że Lech Poznań pracował na mistrzostwo 20 lat, więc też nie ma co oczekiwać, że my w kilka miesięcy dogonimy coś, co było budowane przez te 20 lat. Musimy być realistami”.
O tym, czy zajrzało mu w oczy widmo gry w I Lidze
„Na pewno był stres. Oczywiście im dalej w sezon, tym ciśnienie było większe i odbijało się to na piłkarzach i na wszystkich w klubie. Nakręcała się taka spirala, która na pewno nie pomagała. Ale zespół to dźwignął i trzeba wziąć pod uwagę, że presja, która była na tej drużynie, moim zdaniem była najmocniejsza w całej lidze”.
O tym, czy żałował wydania pieniędzy i wejścia w Widzew
„Nie, nigdy nie miałem takiego poczucia. Dla mnie Widzew jest czymś życiowym, czymś długoterminowym. Myślę o inwestycjach, rozkładając je na wiele lat. Wydałem w danym okresie czasu ileś pieniędzy, ale chodzi o myślenie długoterminowe”.
O tym, czy będzie dalej wydawał pieniądze na Widzew
„To nie jest mój cel. Widzew w dłuższym okresie musi ustabilizować się finansowo, będą także musiały rosnąć przychody komercyjne. Nad tym będziemy pracować. Oczywiście dzięki możliwościom finansowym pewne rzeczy możemy robić szybciej”.
O atmosferze wokół Widzewa
„To bardzo duży klub. Społeczność jest niesamowita, zawsze pełen stadion. Gdyby był dwa razy większy, pewnie też byłby pełen. To dla nas niesamowite. Gdy nam idzie, to jest to fajne, a gdy nie idzie, to to zwiększa presję, którą i tak mieliśmy kosmiczną w tym sezonie. Duży szacunek dla piłkarzy, że przetrwali ten sezon”.
O tym, czy w pewnym momencie pożałował wejścia do Widzewa
„Nigdy nie żałowałem, że wszedłem w Widzew. Gdy kupowałem klub w tamtym sezonie, też nie byliśmy pewni utrzymania, a zrobiłem to niezależnie od ligi. Zawsze chciałem być właścicielem Widzewa i to, w której lidze gra, nie miało znaczenia”.
O celach na przyszły sezon
„Więcej spokoju, lepsza gra i wyniki. Jeśli będzie ten progres, to będę szczęśliwy”.
O tym, czy bierze udział w transferach
„Do tej pory było tak, że byli ludzie, którzy się tym zajmowali, którzy są specjalistami. Ja daję zawsze dużą swobodę. Być może teraz troszeczkę będę bliżej klubu. Taki mam plan, żeby poświęcić mu więcej czasu, aby lepiej zrozumieć pewne schematy. Taki mam plan, trochę być bliżej”.







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Powodzenia Robert! WIDZEW dzięki Tobie będzie wygrywał!
Szanowny Panie Robercie , sugeruję naprawdę większy wpływ na transfery , proszę dobrać takiego dyrektora sportowego który będzie ,, głodny sukcesu,, tak jak my kibice , taki dyrektor ma oddać serce dla klubu , jestem kibicem Widzewa od 45 lat , ja czuję ten klimat trybun , ale też mocno przeżywamy to co dzieje się wewnątrz klubu , My chcemy mistrzostwa Polski
Pozdrawiam Widzewiaków
Pucharów, ligi mistrzów:)
Tu nie chodzi o to kto jest dyrektorem sportowym. Dopóki p. Dobrzycki się nie ogarnie z presją na Klub aby dużo i drogo kupować, to żaden dyrektor tu nie pobędzie, bo będzie brał co leci hurtowo na masę. Skończcie z pitoleniem o dobrym carze i złych bojarach bo to naprawdę urąga inteligencji ludzkiej. ruscy wierzą w te bzdety od setek lat, ale Widzewiacy chyba są na wyższym poziomie?
Nie zrozumiałeś o co chodzi panu Dobrzyckiego.Wyglądasz na mąciciela z drugiej strony miasta.
Zostawię to bez komentarza
Adamczuk to Ty?
Podaj kto moglby byc takim dyrektorem?
Czasem pewne transfery to kwestia szczescia, pecha lub aklinatyzacji pilkarza, podejscia trenera czy taktyki. Przypomne ze Maslowskiego juz raz wywalismy, tak jak Czubaka, Hansena, Pieczka, Karaska czy innych
Celnie trafiasz ok i tu się zgodzę , pytasz kto ? Masłowski też nie stworzył giganta w Białymstoku , trochę to trwało , ale i w Poznaniu potrafią udźwignąć temat transferów i w Częstochowie.
Pytasz kto ? Choćby Łapiński Tomek
Tu potrzeba osoby która identyfikuje się z herbem
Panie Robercie życzę, aby za wiele lat trafił Pan na flagę DZIĘKI WAM TU JESTEŚMY. Proszę mądrze dobierać specjalistów, bo w środowisku jest mnóstwo hien. Niech Pan bierze piłkarzy młodych i perspektywicznych, jak Fornalczyk. Abyśmy mieli drużynę na dorobku, głodna sukcesów i pełna walczaków. Widzew zawsze słynął z gry do ostatniej minuty. Proszę zobaczyć, jak robił to Cupiał… najważniejsze, to przeznaczanie środków na infrastrukturę. Akademia to priorytet, który zwróci się po latach i będzie motorem napędowym przyszłych sukcesów. Centrum treningowe z prawdziwego zdarzenia zagwarantuje Panu nieśmiertelność w historii Widzewa
Stare przysłowie”Pańskie oko konia tuczy” nie wzięło się znikąd.Wiadomo,że wszystkiego nie da się dopilnować,a nawet nie jest,to wskazane,ale sprawy strategiczne powinny być w gestii właściciela.Nie może być tak,że osoba odpowiedzialna za transfery kupuje kogo tam chce,daje trenerowi i niech hula.Powinno być tak,mamy określoną sumę na transfery,trener mówi jakich mu potrzeba piłkarzy i ruszamy wtedy po określonych zawodników.Drużynę buduje się powoli,pieniądze pomagają,ale wszystkiego nie rozwiązują.Pamiętam jak PSG kupił ten katarski fundusz.Miliardy wydawali,Messi,Neymar,Ibra,Buffon cuda na kiju,a w LM w ryj.Poszli po rozum do głowy zaczęli budować drużynę i grają najlepsza piłkę w Europie.
Oby tylko nie zrobić odwrotnie niż w poprzednim sezonie i skoro transfery się nie obroniły to nie robimy ich prawie wcale.
Są potrzebne,te zimowe w większości się udały. Wiśniewski,Dragowski,Kornvig,czy Lerager.
To rok temu przed sezonem zakupiono dużo i bez sensu. Ale też Berger i Fornalczyk ten drugi miał co prawda trudny sezon ale dali jakość.
A pańskie oko niech rzeczywiście się przygląda z bliska i czekamy na ten PIERWSZY TRANSFER.
Panie Robercie z tymi „specjalistami” od transferów prawie spadlismy z ligi. Także tym 3 panom już dziękujemy.
Niech Pan przestanie przepalać tak gigantyczne kwoty na tak przeciętnych zawodników, niech to będzie pierwszy krok, budujmy tą drużynę z glową a rekordy bijmy na boisku i trybunach.
Naprawdę przy tych srodkach, najpierw wyciagnijmy najlepszych z ligii jak Bayern, zdominujmy ogranymi piłkarzami ekstraklasę, a później szukajmy na Europę. Przepali Pan w koncu tę kasę. ŻADNI CHORWACI ALBAŃCZYCY I INNE NACJE CHYBA ŻE OGRANI i sprawdzenii w Polsce. Najlepiej Polaków sam Pan mówi że najlepszych pracowników ma Pan Polaków. My nie mamy gorsxych grajków niż inne nacje. Tylko Nasi muszą się przebijać na zachodzie a tam nikt o Nasze talenty nie dba. Kuo Pan Pieńkę kup Pan Mońke kup Pan młodych z młodxieżówki plus najlepszych Polaków bądź ogranych obcokrajowców. Za takie pensje każdy przyleci. Kup Pan Świdra Piotrowskiego takich… Czytaj więcej »
lechia co wio, nie chcemy ich, Bergier zawojuje ligę dajmy mu szansę skoro mamy zostawić bukariego niech trenejro oceni, i mamy dużo zawodników, ja bym młodym dał szansę, a także zesłani do innych klubów mogą zrobić różnicę
Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu
Proponowałbym zapis w kontrakcie, by nauka naszego języka była obowiązującą. Szanujmy siebie, jak szanujemy innych
W porządnych klubach po transferze piłkarza, który w miejscowym języku ani be, ani me, ani kukuryku, klub wysyła delikwenta na kurs językowy i takowy mu funduje. Ma ten piłkarz po określonym czasie umieć mówić przynajmniej na poziomie podstawowym.
czyli rydz przesunięty do rozdawania kwiatów i lizaków, bo sam z siebie chyba nie zrezygnuje?