Konkurencja Widzewa w temacie trójki z Lechii? Niekoniecznie

3 czerwca 2026, 13:52 | Autor:

Wśród licznych plotek transferowych, dotyczących Widzewa, w ostatnich dnia najwięcej mówi się o rzekomym zainteresowaniu aż trzema zawodnikami Lechii. Media donoszą, że Łodzianie będą mieli zagraniczną konkurencję, ale czy w ogóle prawdą są zakusy na trio z Gdańska?

Po raz pierwszy spekulacje na temat zerkania włodarzy z Piłsudskiego w stronę Lechistów pojawiło się przed kilkoma dniami w programie „Ofensywni„, emitowanym na kanale Onetu Przeglądu Sportowego. Dziennikarz Piotr Wołosik przekazał wówczas, że Widzewiacy mieliby mieć na swojej liście życzeń prawego skrzydłowego Camilo Menę oraz napastnika Tomasa Bobcka. To piłkarze absolutnie nieprzypadkowi. Mena był motorem napędowym biało-zielonych i sezon zakończył jako drugi najlepszy asystent w całej lidze, z kolei Bobcek, który furorę robił przede wszystkim w rundzie jesiennej, ostatecznie wywalczył koronę króla strzelców Ekstraklasy, co w zasadzie mówi samo za siebie.

We wtorek pulę podbił Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, który nie tylko potwierdził wcześniejsze doniesienia, ale też dodał nazwisko Iwana Żelizki. Jego zdaniem, Widzewiacy mieli by być chętni także na ukraińskiego środkowego pomocnika, który wyróżniał się głównie niesamowitą skutecznością strzelecką z dystansu – zdobył siedem goli, wszystkie uderzeniami zza pola karnego. Koźmiński stwierdził, że oczekiwania Lechii za całą trójkę graczy mogłyby sięgnąć nawet 100 milionów złotych, co wydawało się kwotą wręcz absurdalną. „Pietuszewski odchodził z Jagiellonii za 8 mln euro. Zawodnik wówczas 17-letni o ogromnej perspektywie. Tu jeżeli miałbym spojrzeć na kwoty za graczy Lechii, to te pieniądze są totalną abstrakcją” – stwierdził Tomasz Kupisz, były piłkarz, a obecnie ekspert kanału Meczyki.

Jeszcze jeden Lechista i wielkie pieniądze za pakiet trzech graczy?

Przy nazwiskach Bobcka, Meny i Żelizki w mediach pojawił jednak nie tylko Widzew. Serwis Trojmiasto.pl przekazał, że tym ostatnim poważne zainteresowanie wykazują kluby z Serie A: Bolonia oraz Torino. Miały one zresztą złożyć nawet oficjalne oferty transferowe za 25-latka. Opcja przenosin do włoskiej ligi z pewnością stanowiłaby sporą konkurencję dla RTS. Nie tyle finansową, bo tu – dzięki zasobom Roberta Dobrzyckiego – można podjąć rywalizację, ale bardziej prestiżową. Również Camilo Mena miałby wzbudzać uwagę zagranicznych zespołów, konkretnie brazylijskiego giganta Palmeiras. Powrót na południowoamerykański kontynent mógłby być więc dla Kolumbijczyka bardzo atrakcyjny. Wcześniej wielokrotnie pisano też o zakusach na Tomasa Bobcka, a po spadku Gdańszczan do I ligi z pewnością znów będzie on łakomym kąskiem.

Trzeba sobie jednak zadać pytanie, na ile wiarygodne są informacje o chęci sprowadzenia nie tylko całej trójki Lechistów, ale choćby jednego z nich. Zdaniem Macieja Winczewskiego z Radia Widzew, żadne rozmowy w sprawie transferów tych zawodników się nie toczą. W Łodzi zamierzają wyciągnąć wnioski z poprzedniego sezonu i zdecydowanie spokojniej podejść do tematu letnich zmian kadrowych. Jak dodał Winczewski, pierwsze nowe twarze mogą pojawić się nawet dopiero w okolicach startu przygotowań do nowej kampanii, który zaplanowano na 22 czerwca.

Póki co oficjalnie potwierdzone zostały dwa transfery Widzewa – oba wychodzące i dotyczące lewych obrońców. Samuel Kozlovsky, z którym nie przedłużono umowy, wrócił do Slovana Bratysława, a Dion Gallapeni został definitywnie wykupiony przez Wisłę Płock, do której był wypożyczony na wiosnę.

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Raffaello
57 minut temu

Goal.pl pisze brednie i bzury. Informacje podaje wyssane z palca. Nic nie wiedzą a okropnie piszą. Już nie czytam tego bo nic co piszą nie jest realne.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x