Resovia – Widzew Łódź 1:1 (1:0)

16 marca 2019, 16:57 | Autor:

Podziałem punktów zakończyło się wyjazdowe spotkanie Widzewa z Resovią. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego znów musieli odrabiać straty i znów udało im się tego dokonać. Gola na wagę jednego punktu strzelił debiutujący w łódzkiej drużynie Rafał Wolsztyński.

Po zawodzie, jaki w poprzednim starciu sprawili kibicom zawodnicy, Radosław Mroczkowski postanowił przemeblować skład. W wyjściowej jedenastce doszło do aż czterech zmian. Od pierwszej minuty oglądaliśmy Tomasza Wełnę, Mateusza Michalskiego, Marcina Pieńkowskiego oraz Rafała Wolsztyńskiego.

Spotkanie sprzed tygodnia zaczęło się w sposób koszmarny dla widzewiaków. Z kolei w Rzeszowie to oni mogli dobrze wejść w mecz. Ww 5. minucie silnie wzdłuż bramki zagrał osamotniony na dłuższym słupku Mihaljević, nadbiegającemu Przemysławowi Banaszakowi wystarczyło jedynie dostawić nogę, ale przed pustą bramką napastnik… nie trafił w piłkę. Podobny problem miał kilka chwil później Mihaljević. Po ładnej akcji i dobrym dośrodkowaniu Adama Radwańskiego, Chorwat miał znakomitą szansę na otwarcie wyniku. Uderzył jednak bardzo nieczysto.

W 15. minucie z dobrej strony pokazali się gospodarze. Zbyt wiele miejsca zostawiono Przemysławowi Pyrdkowi, a ten wiele się nie namyślając, strzelił zza pola karnego. Kozłująca piłka została na raty wyłapana przez Patryka Wolańskiego. Bramkarz łodzian został także wypróbowany przez niedoszłego widzewiaka Kamila Antonika. Odpowiedzieć starali się Konrad Gutowski i Michalski, ale albo pudłowali, albo byli blokowani.

Więcej szczęścia mieli rzeszowianie, którym wydatnie pomógł arbiter. W 36. min rzekomy faul w polu karnym sprokurował Gutowski i sędzia wskazał na wapno. Piłkę na 11. metrze ustawił kapitan Bartłomiej Makowski, pewnie pokonując Wolańskiego. Strzelona bramka ożywiła spotkanie, choć niestety, dodała wiatru w żagle Resovii. Akcja sunęła jedna za drugą, a próba łodzian, w której Banaszak zderzył się z bramkarzem Wojciechem Danielem, to zdecydowanie za mało.

Na drugą połowę Mroczkowski desygnował do gry identyczny skład, z wiarą, że ten będzie w stanie odrobić straty. Boiskowy obraz wyglądał jednak równie źle. To Resovia miała więcej jakości, co przekładało się na sytuacje. W 59. minucie powinno być już 2:0. Najpierw Antonik z dzienną łatwością ograł Wełnę, ale przegrał pojedynek oko w oko z Wolańskim. Golkiper w jednej akcji zaliczył jednak istny kalejdoskop emocji: po udanej interwencji popełnił koszmarny błąd, faulując Antonika. Do wykonania rzutu karnego ponownie podszedł Makowski, lecz tym razem górą był „Wolo”, rehabilitując się za pomyłkę sprzed kilkudziesięciu sekund.

Kolejny raz sprawdziło się piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane okazje się mszczą. Dwie minuty po niewykorzystanej jedenastce z akcją ruszyli widzewiacy. Dośrodkowana przez Pieńkowskiego piłka trafiła w polu karnym pod nogi Rafała Wolsztyńskiego, a debiutujący w czerwono-biało-czerwonych barwach napastnik na raty opanował dośrodkowanie, trafiając na 1:1! Po wyrównaniu rezultatu w poszukiwanie drugiego gola ruszyli podopieczni Szymona Grabowskiego. Dwukrotnie z dystansu uderzał Radosław Adamski, ale za pierwszym razem czujny był Patryk Wolański, a za drugim strzał był niecelny.

W ostatnim kwadransie gra ożywiła się po obu stronach. Pomiędzy formacjami zaczęły tworzyć się coraz większe odstępy, co przekładała się na większą liczbę zagrożeń dla obu bramek. Po błędzie kompletnie bezbarwnego dziś Dario Kristo niezłą szansę na zadanie decydującego ciosu miał rezerwowy Bartłomiej Buczek. Strzelił jednak na siłę i posłał piłkę obok słupka.

Ostatnie minuty dla odmiany należały do Widzewa. Futbolówka często gościła w polu karnym rzeszowian, w którym mocno się kotłowało, ale tworzone sytuacje nie były na tyle klarowne, by mieć choć cień nadziei na strzelenie zwycięskiej bramki. Na trudnym terenie ekipa Radosława Mroczkowskiego była w stanie sięgnąć po punkt, który trzeba szanować.

Resovia – Widzew Łódź 1:1 (1:0)
37′ Makowski (k) – 61′ Wolsztyński

Resovia:
Daniel – Antonik (88′ Twardowski), Mikulec, Adamski (71′ Hajduk), Makowski, Kaliniec, Świechowski (73′ Górka), Hass, Geniec, Pyrdek (66′ Buczek), Zalepa

Rezerwowi: Danek – Kantor, Kwiek

Widzew:
Wolański – Tanżyna, Zieleniecki, Wełna – Pieńkowski (66′ Turzyniecki), Kristo, Radwański, Gutowski (71′ Ameyaw) – Michalski – Banaszak (55′ Mąka), Mihaljević (55′ Wolsztyński)

Rezerwowi: Humerski – Gibas, Kazimierowicz

Żółte kartki: Hass – Kristo, Wełna

Sędzia:

Widzów: 3489

Subskrybuj
Powiadom o
77 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
77
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x