Dobra frekwencja w Hali Parkowej. Pojawiła się nawet prezes!

12 stycznia 2020, 08:33 | Autor:

Dopiero pierwsze zwycięstwo na własnym parkiecie odniosły wczoraj koszykarki Widzewa. Łodziankom bardzo pomogli kibice, którzy licznie stawili się w Hali Parkowej. Nie zabrakło też przedstawicieli sekcji piłki nożnej!

Na trybunach hali przy ul. Małachowskiego pojawiła się prezes Martyna Pajączek, która oglądała spotkanie z AZS Uniwersytetem Gdańskim w towarzystwie przewodniczącego rady nadzorczej Leszka Bohdanowicza oraz radnej Marty Przywary. Była to jej pierwsza wizyta na meczu koszykówki i od razu zakończyła się zwycięstwem gospodyń, można więc stwierdzić, że to szefowa Widzewa przyniosła szczęście podopiecznym Wojciecha Szawarskiego.

Widzewiankom z całą pewnością pomogli również kibice. Wypełnili oni Halę Parkową w bardzo dużym procencie, ustanawiając przy okazji rekord frekwencji w tym sezonie. Przez cały mecz prowadzili doping, który wyraźnie uskrzydlał zawodniczki łódzkiego klubu. Zarówno one same, jak i trener drużyny, byli bardzo szczęśliwi z tego faktu, mieli też nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie tak samo.

O świetnej atmosferze mówiła między innymi Jagoda Bandoch podczas pomeczowej konferencji prasowej. „Bardzo nas cieszy, że kibice postanowili nam pomóc, bo świetnie gra się przy dopingu pełnej hali. Atmosfera była niesamowita i byłoby cudownie, gdyby tak było zawsze” – przyznała niska skrzydłowa Widzewa.

Teraz przed koszykarkami z Łodzi wyjazdowe starcie z AZS Poznań. Do Hali Parkowej wrócą one za trzy tygodnie, 1 lutego, a ich rywalem będzie niepokonana w tym sezonie Arka Gdynia. O zwycięstwo będzie bardzo trudno, ale widzewianki już niejednokrotnie pokazywały, że są w stanie powalczyć z każdym. Doping na pewno im bardzo pomoże.

1
Dodaj komentarz

1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mr. X

Teraz zrewanżować się Enei i ograć ich w Poznaniu. Następnie byłoby super puknąć Arkę.
W 1981 Widzew zmierzał po pierwszego mistrza.
Tak jak teraz w koszu Arka, tak wtedy nasz Widzew był bez porażki w lidze.
Wtedy w Gdyni Widzew atakował, a Arka strzelała bramki.
O ile dobrze pamiętam to wygrała 2-0.
Teraz sytuacja odwróciła się i to Arka (dla odmiany teraz w koszykówce) zmierza po tytuł mistrzowski i jest bez porażki w lidze, a mecz będzie w Łodzi.
Wygląda na to, że przyszedł czas na rewanż.
I nie mam nic przeciwko temu aby nasze koszykarki wzięły rewanż za naszych piłkarzy z tamtego meczu.
Ave Widzew !!!!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress