Hala Parkowa odczarowana! Pewne zwycięstwo widzewianek!

11 stycznia 2020, 19:34 | Autor:

Nie zawiedli się kibice, którzy postanowili spędzić dzisiejszy wieczór w Hali Parkowej. Koszykarki Widzewa spisały się dobrze i bez większych problemów pokonały AZS Uniwersytet Gdański 78:67. Dla podopiecznych Wojciecha Szawarskiego to drugie zwycięstwo z rzędu, a pierwsze na własnym parkiecie w tym sezonie!

Spotkanie rozpoczęło się od dwóch punktów Taylor Emery, ale pierwsze minuty były bardzo wyrównane. Widzewianki miały problemy ze skutecznością, dobrze radziły sobie za to przy ofensywnych zbiórkach. Po jednej z takich akcji do kosza trafiła Klaudia Gertchen i od tego momentu gra gospodyń zaczęła wyglądać coraz lepiej. Łodzianki stopniowo powiększały swoją przewagę, a swoją cegiełkę dołożyła do tego Jazmine Davis. Debiutująca dziś Amerykanka zdobyła pięć „oczek” z rzędu, ustalając wynik pierwszej kwarty na 18:8!

Początek drugiej części spotkania był bardzo dobry dla Widzewa, a zwłaszcza dla Emery. „Dwójka” i dwa wykorzystane rzuty osobiste zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych powiększyły przewagę zespołu trenera Szawarskiego do aż czternastu punktów! Niestety, od tego momentu lepiej spisywały się gdańszczanki, które rozpoczęły odrabianie strat. Gospodynie miały kilka świetnych momentów, jak kapitalna asysta Julii Drop do Katariny Vucković, akcja 2+1 Emery czy „trójka” Gertchen, ale kwarta i tak padła łupem AZS UG. Do przerwy Widzew nadal jednak prowadził 39:32.

Po zmianie stron, kapitalnie zaczęła spisywać się kapitan widzewianek! Już w pierwszej akcji Drop trafiła za trzy, później zdobywała też punkty spod kosza i asystowała. Odgryzać się próbowała najlepsza w zespole z Gdańska Tierra Ruffin-Pratt, ale to było za mało, by zbliżyć się do łodzianek. Gospodynie wyszły na dwucyfrowe prowadzenie i nie oddały go już do końca trzeciej kwarty! Przed ostatnią częścią meczu Widzew wygrywał więc 61:47!

Ostatnie dziesięć minut rozpoczęło się od niepotrzebnej straty pięciu punktów, która wprowadziła nieco nerwowości w poczynaniach podopiecznych trenera Szawarskiego. Szkoleniowiec szybko zdecydował się poprosić o czas, co okazało się świetnym posunięciem! Za dwa trafiały kolejno Emery, Drop oraz Davis z faulem i przewaga urosła do szesnastu „oczek”! Wydawało się, że gospodynie nie oddadzą już prowadzenia, ale AZS UG przypuścił jeszcze jeden atak, zmniejszając stratę do zaledwie siedmiu punktów. Całe szczęście, w bardzo ważnym momencie „trójkę” rzuciła Ewelina Gala, pozbawiając rywalki złudzeń.

Ostatecznie koszykarki Widzewa 78:67 i odniosły drugie zwycięstwo z rzędu, a trzecie w tym sezonie. Łodzianki coraz mocniej zgłaszają chęć do walki o czołową „ósemkę”. Bardzo ważny w tym kontekście będzie ich kolejny mecz, w którym zmierzą się na wyjeździe z AZS Poznań. Odbędzie się on jednak dopiero za dwa tygodnie, w sobotę, 25 stycznia, o godzinie 17:10.

Widzew Łódź – AZS Uniwersytet Gdański 78:67 (18:8, 21:24, 22:15, 17:20)

Widzew:
Taylor Emery 20, Jazmina Davis 15, Julia Drop 13, Ewelina Gala 9, Monika Jasnowska 8, Katarina Vucković 8, Klaudia Gertchen 5, Jagoda Bandoch 0, Anna Kudelska 0, Wiktoria Stępień 0

AZS UG:
Tierra Ruffin-Pratt 27, Olga Frolkina 10, Anna Paczurina 7, Ołena Samburska 7, Gabrielle Ortiz 6, Anna Stępień 5, Paulina Kuras 3, Angelika Kuras 2

10
Dodaj komentarz

3 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin

Brawo Dziewczyny. Z playoffami nie przesadzajcie. Trudno wyliczyć co musiałoby się zdarzyć. <1%

Mr. X

Tak jak napisałem przed meczem.
Jak nie będziemy próbować, to nigdy szczytów nie zdobędziemy.
Jednak gdy będziemy walczyć, to kto wie?
Może nie dziś.
Może jeszcze nie jutro ale pojutrze ….
Małymi kroczkami i systematycznie do przodu, a przyjdzie taki czas, że będziemy mieli jeszcze nie jedną radochę z koszykarek.
Wtedy sukces będzie podwójny.
Ten drugi sukces to kwaśna mina zatorowców.
Ave Widzew

zabieniec

jest szansa na ta 8-ke,ale dziewczyny musza sie sprezyc…dzis rekord publicznosci w hali

Marcin

Pierwszy raz widziałem taka kolejkę przy kasie. Tylko Widzew

I'm rebel

Joasia Bandoch prześliczna!

Mr. X

Rebel
:-)
Może nie mamy jeszcze najmocniejszej drużyny.
Ale za to grają najładniejsze w całej lidze. :-)

Tomek

Jagoda nie Joasia pozdrowienia dla koszykarek i powodzenia w kolejnych spotkaniach.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress