Puszcza – Widzew (wypowiedzi)

2 października 2021, 15:05 | Autor:

Kolejne zwycięstwo odnieśli dzisiaj piłkarze Widzewa Łódź! Podopieczni Janusza Niedźwiedzia pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice po bramce Krystiana Nowaka, choć samo spotkanie zdecydowanie nie zachwyciło. A co po końcowym gwizdku sędziego mieli do powiedzenia trenerzy oraz zawodnicy obu zespołów?

Janusz Niedźwiedź:
„Myślę, że wszyscy, którzy oglądali to spotkanie zobaczyli, ile kosztowało nas skupienia do ostatnich minut oraz determinacji, żeby wygrać. Niektórzy po spojrzeniu w tabelę mówili, że jesteśmy faworytami, bo Puszcza jest nisko, ale wiedzieliśmy, jak trudny jest to teren. Tym mocniej się cieszmy z tego, że ta czterodniowa wyprawa zakończyła się najpierw awansem do kolejnej rundy Pucharu Polski, a później kolejnym zwycięstwem. Jesteśmy też zadowoleni z faktu, że i w środę, i dzisiaj udało się trochę oszczędzić niektórych naszych zawodników.

Rozpoczęliśmy dobrze to spotkanie, w dziewiętnastej minucie mogliśmy prowadzić już 2:0. Najpierw była sytuacja sam na sam, później Julek Letniowski nie trafił czysto w futbolówki. Do przerwy mecz upływał pod naszą kontrolą, Puszcza nie oddała żadnego celnego strzału na naszą bramkę. W drugiej połowie, patrząc na to, jak układała się gra, chcieliśmy wzmocnić i podwyższyć blok obronny, bo wiedzieliśmy, że będą w jego kierunku posyłane długie piłki. Staraliśmy się utrzymać Puszczę bez sytuacji, natomiast w końcówce dwukrotnie do takich doszła. Całe szczęście, że Kuba się wykazał i pomógł nam w odniesieniu tego zwycięstwa.

Teraz czas na odpoczynek dla naszych piłkarzy. Daliśmy im jeden dodatkowy dzień wolnego, bo kolejny mecz gramy dopiero w niedzielę, a mamy za sobą krótki obóz, podczas którego długo ze sobą przebywaliśmy. Jesteśmy na półmetku rundy, zbieramy siły, żeby być gotowym na to, kiedy ta liga przyspieszy. Potrzebujemy wytchnienia, po czym uderzamy do pracy.”

Tomasz Tułacz:
„To jest dla mnie trudny moment. Przez sześć lat, gdy tutaj pracuję, takich momentów było już parę, a wiązały się one oczywiście z brakiem zdobyczy punktowej. Dzisiaj chcieliśmy nawet nie tyle zremisować, co po prostu wygrać. Może mówię trochę buńczucznie, bo wynik jest odwrotny, ale taki mieliśmy plan. Z kim przecież odbudować morale, skoro nie z liderem? Wcześniejsze spotkania układały się różnie, obecnie naszym największym problemem jest zdrowie zawodników. Chcę pochwalić chłopaków za to, jak zagrali, szczególnie w drugiej połowie. Jeżeli tak będziemy funkcjonować, to znajdziemy swoje miejsce w tej lidze.

Widzew to bardzo groźny zespół, z szybkimi i kreatywnymi zawodnikami, ale udało nam się go zneutralizować. Szkoda tej straconej bramki po stałym fragmencie gry. Powtórzę się jednak: jeśli będziemy grać tak samo, jak w drugiej połowie, to będziemy zdobywać punkty.”

Krystian Nowak:
„W kilku momentach tego meczu zabrakło nam dziś spokoju, bo mieliśmy swoje sytuacje, które mogliśmy zamienić na gola i zamknąć mecz. A ponieważ tego nie zrobiliśmy, Puszcza do samego końca wierzyła i walczyła o dobry wynik, a my wiedzieliśmy już przed meczem, że teren jest tutaj ciężki. Cieszą jednak trzy punkty. Możemy przygotowywać się do kolejnych meczów, bo jeszcze wiele takich bardzo trudnych spotkań przed nami. Przy bramce poszła ostra piłka od Julka Letniowskiego, uderzyłem i właściwie więcej nie pamiętam, bo zgasło mi światło. Na szczęście to nie było nic groźnego i mogłem grać dalej. Cieszę się z tej bramki, ponieważ w poprzednich meczach miałem sytuacje, ale zawsze czegoś brakowało albo ktoś w ostatniej chwili wybił piłkę. Mam nadzieję, że teraz worek się rozwiązał i trzeba strzelać dalej.”

Tomasz Dejewski:
„To było trudne spotkanie, ale wiedzieliśmy, jaki jest teren w Niepołomicach i że gra się tu bardzo nieprzyjemnie. Puszcza jest bardzo niewygodnym zespołem, więc tym bardziej cieszą te trzy punkty. Może spotkanie nie stało na najwyższym poziomie pod względem jakościowym, piłkarskim, ale walki było naprawdę wiele. Takie mecze też się w sezonie zdarzają i trzeba umieć je wygrać. Teraz musimy się już skupić na kolejnym meczu z GKS Jastrzębie. Póki co wygrywamy u siebie, ale do każdego spotkania trzeba podejść z pokorą i odpowiednio przygotowanym. Wierzę, że jak zagramy na wysokim poziomie, to zgarniemy trzy punkty.”

Jakub Wrąbel:
„Zawsze gra się trudno w Niepołomicach i dzisiaj Puszcza też postawiła nam trudne warunki. Wydaje mi się jednak, że w całkiem niezłym stylu udało się nam temu przeciwstawić i choć rywal miał swoje szanse, to dowieźliśmy korzystny wynik do końca. Już w meczu z Resovią były momenty, że trochę za głęboko się cofaliśmy i dziś też się nam to przydarzyło. Może gdzieś podświadomie chcemy bronić dobrego wyniku, zamiast iść do przodu i zdobyć kolejną bramkę. Cieszę się, że mogłem dziś pomóc zespołowi. Od tego jestem, żeby naprawiać błędy, jeśli się takie przytrafią. Na razie mi się to udaje i mam nadzieję, że będzie tak jak najdłużej.”

Część wypowiedzi za widzew.com.

Subskrybuj
Powiadom o
80 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
80
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x