Futsal: Pewna wygrana widzewiaków

3 października 2021, 17:26 | Autor:

To jest świetny start sezonu w wykonaniu futsalistów Widzewa Łódź! Po wygranej z Futsalem Szczecin w ubiegłą niedzielę, dziś podopieczni Marcina Stanisławskiego pokonali w Hali Parkowej ekipę KS Gniezno! Gospodarze bardzo szybko zyskali przewagę i z czasem ją powiększali, w końcowym rozrachunku wygrywając aż 5:0!

Łodzianie byli faworytami i już od początkowych sekund zaczęli dominować. Pierwszy strzał na bramkę gnieźnian oddał Michał Bondarenko, ale dość wyraźnie chybił celu. Chwilę później było jednak 1:0! Wysoki pressing Michała Marciniaka zmusił do błędu jednego z obrońców, a do bezpańskiej piłki dopadł Stanisławski, który z dużym spokojem wpakował ją do siatki. Łodzianie cały czas dominowali, szukając kolejnych okazji. Bliski szczęścia był Marciniak, lecz obił tylko słupek. Po chwili doświadczony zawodnik stracił futbolówkę, zaś sam na sam z Dariuszem Słowińskim znalazł się Kacper Woźny. Pojedynek wygrał na szczęście golkiper.

Podopieczni trenera Stanisławskiego cierpliwie konstruowali swoje akcje, szukając dziur w obronie rywali. Świetnie dysponowany był jednak stojący między słupkami Dawid Dymek, który raz za razem kapitalnymi interwencjami chronił swoich kolegów od utraty bramki. Czerwono-biało-czerwoni nie ustrzegli się też błędów – po stracie Daniela Krawczyka sam na sam znów wyszedł Woźny, lecz i tym razem górą był Słowiński. W czternastej minucie udało się jednak podwyższyć wynik! Po dalekim dograniu jednego z kolegów, do piłki dopadł Maksym Panasenko i z bliska wpakował ją do siatki. W końcówce pierwszej połowy kontaktowego gola szukali jeszcze goście, ale rezultat się nie zmienił – Widzew wygrywał 2:0.

Druga część bardzo niespodziewanie rozpoczęła się od olbrzymiej przewagi przyjezdnych. Wielkopolanie mieli kilka znakomitych szans do zdobycia swojej pierwszej bramki, kilkoma fenomenalnymi interwencjami popisał się jednak Słowiński. Przed świetną okazją stanął również Dariusz Rychłowski, lecz on z bliska nie trafił między słupki. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak samo było tym razem! W 27. minucie prawą stroną popędził Tomasz Gąsior, jego strzał obronił Dymek, ale z dobitką Jana Dudka nie był sobie w stanie poradzić. Jak można się było spodziewać, od tego momentu inicjatywę znów przejęli łodzianie.

Gospodarze zepchnęli gnieźnian do obrony – bliscy powodzenia byli Bondarenko i Dudek, ale zabrakło im centymetrów. Na siedem minut przed końcem przyjezdni sięgnęli po lotnego golkipera, licząc na odwrócenie losów spotkania. Plan ten się jednak nie powiódł! Podopieczni trenera Stanisławskiego kilkukrotnie się wybronili, a w 36. minucie zadali kolejny cios – po bardzo ładnej zespołowej akcji podanie grającego szkoleniowca wykorzystał Krawczyk. Ostatnie fragmenty spotkania to znów gra gości w przewadze, która zakończyła się stratą piłki i bramką autorstwa Marciniaka. Widzew odniósł zatem pewne, już drugie w aktualnym sezonie zwycięstwo 5:0, za to za tydzień rywalizować będzie na wyjeździe z ekipą TAF Toruń.

Widzew Łódź – KS Gniezno 5:0 (2:0)
3′ Stanisławski, 14′ Panasenko, 27′ Stanisławski, 36′ Krawczyk, 39′ Marciniak

Widzew:
Słowiński – Stanisławski, Krawczyk, Marciniak, Bondarenko

Rezerwowi: Dachina – Dudek, Panasenko, Gąsior, Stegliński, Ferreira

Gniezno:
Dymek – Alamenciak, Greser, Kijak, Urtnowski

Rezerwowi: Jóźwiak – Urbański, Sawicki, Heliasz, Banasik, Woźny, Rychłowski

Żółte kartki: Krawczyk – Sawicki

Sędziowie: Piotr Pałaszewski (Warszawa), Szymon Cienki (Warszawa)

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x